Agora poradziła sobie w kryzysowym roku

Kamil Zatoński
opublikowano: 24-02-2010, 00:00

Wyniki spółki z IV kwartału były lepsze od oczekiwań, ale kurs spadł. Inwestorzy realizowali zyski, bo wcześniej Agora zdrożała o 15 proc.

Wydawcy "Gazety Wyborczej" udało się dość dobrze przejść przez kryzysowy rok dzięki radykalnym działaniom, które koncentrowały się przede wszystkim na cięciu kosztów. Wydatki na wynagrodzenia zmniejszyły się o 10 proc. (m. in. dzięki zmniejszeniu liczby etatów o 15 proc. i ścięciu wynagrodzeń), a wydatki na reprezentację i reklamę o ponad 30 proc. Dzięki temu udało się zamortyzować duży spadek przychodów (o 13 proc. w całym roku).

Skorygowana marża EBITDA operacyjna (po wyłączeniu niegotówkowych kosztów i po eliminacji odpisu utraty wartości Trader. com w IV kw. 2008 r.) skurczyła się w porównaniu z poprzednim rokiem o zaledwie 1,3 punktu proc., do 13 proc. W samym IV kwartale wskaźnik ten wyniósł 14,6 proc. Jak na tak trudne warunki, w jakich przyszło funkcjonować Agorze, to dość dobry wynik.

Rynkowa wycena Agory to ośmiokrotność ubiegłorocznego wyniku EBITDA, co jest mniej więcej zgodne z wycenami porównywalnych spółek z sektora mediów. Prognozy analityków na ten rok dla Agory nie zakładają ani wzrostu przychodów, ani istotnej poprawy wyniku EBITDA. Według prognoz firmy Zenith Optimedia, monitorującej rynek reklamy, jego wartość wzrośnie w tym roku zaledwie o 0,5 proc. W kluczowym dla Agory segmencie dzienników poprawy ma nie być, a spadek sięgnie 9 proc. W reklamie zewnętrznej też ma być gorzej (-4 proc.), podobnie jak w magazynach (-9 proc.), jedynie w radiu zmiana w porównaniu z 2009 r. ma być symboliczna. Lepiej — i to o 18 proc. — ma być za to z przychodami z reklamy internetowej, ale w przypadku portali Agory wzrost może być niższy. W ubiegłym roku cały wzrost segmentu reklamy online przypadał bowiem na wyszukiwarki, a nie na przynoszące przychody spółce reklamy graficzne.

Gdyby taki scenariusz się zrealizował, prognozy analityków dla Agory stanęłyby pod dużym znakiem zapytania. Sam zarząd spółki nie spodziewa się istotnej poprawy na rynku reklamy, ale też na razie inwestorzy nie usłyszeli o żadnych konkretnych pomysłach zwiększenia bazy przychodów. To powinno być najważniejsze wyzwanie dla zarządu. Tymczasem za kluczowe cele na 2010 r. uznano… kontrolę kosztów oraz "wzmocnienie efektu wewnętrznych synergii w celu lepszego wykorzystania kompetencji i multimedialnych zasobów grupy". Projekty rozwojowe to melodia przyszłości, a o przejęciach, które miałaby przeprowadzić Agora, słyszy się od lat.

Na koniec roku spółka miała 284 mln zł środków pieniężnych (6 zł na akcję, po odjęciu długu 3,95 zł), więc być może znów przy okazji walnego zgromadzenia niektórzy akcjonariusze domagać się będą wypłaty sutej dywidendy. Gdyby było to np. 1,50 zł na akcję (w sumie 70 mln zł), stopa dywidendy przekraczałaby 6 proc. Dziś oczekiwania sięgają jednak 0,50 zł na akcję (2 proc.).

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane