AIG TFI: Na polskich akcjach 100 proc. zysku w trzy lata

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 14-07-2009, 11:23

Ten rok to ostatni moment, gdy inwestowanie w polskie akcje jest mało ryzykowne. W ciągu trzech lata będzie można zarobić 100 proc. – mówi Krzysztof Stupnicki, prezes AIG TFI.

To ostatni dzwonek na inwestycje w akcje – przekonują specjaliści z AIG TFI.

- Teraz polskie akcje są w promocyjnej cenie i warto je kupować. Za trzy lata będą miały zwykłą cenę. Za dobry towar warto płacić uczciwą cenę, ale jeszcze lepiej kupić go taniej. Wtedy można zarobić – mówi Krzysztof Stupnicki, prezes AIG TFI.

Optymizm prezesa bierze się z przekonania, że bessa się już skończyła.

- Skala spadków w ubiegłym roku na polskim rynku sprawiła, że obecna bessa dorównuje długością i zasięgiem poprzednim. W trakcie poprzednich dwóch cykli bessy i hossy, nasza giełda w dwa, trzy lata odrabiała straty i powracała do szczytów. Był problem z przebiciem, ale odrobienie praktycznie całych strat przychodziło stosunkowo szybko. Na WIG20 do poprzedniego szczytu brakuje ponad 100 proc. Uważam, że w ciągu trzech, trzech i pół roku, odrobimy straty, dochodząc do poprzedniego szczytu. To oznacza, że na polskich akcjach możliwe są zyski rzędu 100 proc. w trzy lata. Oczywiście w między czasie będą korekty, ale w perspektywie trzech lat zarobek będzie bardzo duży. Ten rok jest ostatnim kiedy jest małe ryzyko inwestycji w polskie akcje. Za trzy lata chętnych będzie masa – mówi Krzysztof Stupnicki. 

Wiara we wzrosty w najbliższych latach ma też podstawy w gospodarce.

- Polska giełda wykazuje silny związek ze wzrostem PKB. Gdy dynamika spadała, giełda zniżkowała. Gdy gospodarka przyspieszała, giełda rosła. Obecnie poziom dynamiki PKB jest zbieżny z dołkiem sprzed 7,5 roku – mówi Krzysztof Stupnicki

AIG TFI zachęca do inwestowania nie tylko w akcje. W tym tygodniu do oferty trafi fundusz surowcowy (w praktyce to fundusz funduszy lokujący w certyfikaty zagranicznych instytucji Morgan Stanley i Fortis Investment).

- Pomijając ostatni okres, w którym wszystkie zasady przestały działać, to w perspektywie dwóch lat, gdy giełdy spadały, surowce drożały. Taka korelacja pozwala na dywersyfikację portfela. Sugerujemy, by inwestorzy mieli ulokowane w surowcach ok. 20 proc. portfela. – mówi Beata Artemska, członek zarządu AIG TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / AIG TFI: Na polskich akcjach 100 proc. zysku w trzy lata