Air Force czeka na wyniki śledztwa

Agnieszka Morawiecka
07-05-2003, 00:00

Śledztwo prowadzone przeciw firmie Boeing przez amerykański rząd hamuje wysiłki Air Force stworzenia joint venture, które pozwoliłoby na obniżenie kosztów umieszczania satelitów na orbitach.

Amerykański rząd i przedstawiciele przemysłu rakietowego z niecierpliwością czekają na zakończenie śledztwa, jakie prowadzone jest przeciw koncernowi Boeing. Sprawa dotyczy nielegalnego użycia w 1998 r. dokumentów należących do Lockheeda Martina, które pozwoliły Boeingowi wygrać wielomiliardowy przetarg na produkcję rakiet nowej generacji na zlecenie amerykańskiego rządu. Całe zamieszanie wywołał Kenneth Branch, inżynier i menedżer zatrudniony przez Lockheeda Martina, który w 1996 r. w trakcie rozmowy o pracę w Boeingu zdradził plany „rakietowe” firmy. Kilka miesięcy później pracował już przy programie realizowanym przez Boeinga, a spółka stała się numerem jeden amerykańskiego przemysłu rakietowego.

Teraz jednak Boeing może mieć poważne kłopoty, aby stać się częścią joint venture, o którego utworzeniu mówi się już od ponad pół roku. Przedsięwzięcie, którego inicjatorem jest Air Force, ma pomóc firmom z branży w obniżeniu kosztów operacyjnych w związku ze spadkiem zainteresowania usługami dostarczanymi przez satelitów telekomunikacyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Morawiecka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Air Force czeka na wyniki śledztwa