Akcje dla odważnych

Sebastian Buczek
22-03-2010, 13:53

Trzytygodniowa fala wzrostów na rynkach, w  tym na warszawskiej GPW, obniżyła atrakcyjność inwestowania w akcje; szczególnie dotyczy to średnich i mniejszych spółek – uważa Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Część z nich w tym czasie zanotowała nawet kilkudziesięcioprocentowe wzrosty kursów i obecnie naprawdę trzeba popuścić wodze fantazji, aby w tych walorach dopatrzeć się czegoś atrakcyjnego, przynajmniej z krótkoterminowej perspektywy.

Nie oznacza to jednak, że wzrosty już się zakończyły i że teraz przed nami znowu oczekiwanie na głębszą korektę. Rynki lubią zaskakiwać inwestorów i kto wie, być może rację będą mieli ci, którzy twierdzą, iż weszliśmy obecnie w trzecią falę wzrostów podczas tej mini-hossy trwającej od lutego 2009 r. Ich zdaniem trzecia (i ostatnia) fala wzrostów potrwa do połowy roku i będzie miała charakter w dużej mierze spekulacyjny.

Pytanie tylko czy rynki – nawet zakładając powyższy optymistyczno-spekulacyjny scenariusz – są w stanie dalej rosnąć bez chociażby małej korekty? Wydaje się to dość trudne, ponieważ z technicznego punktu widzenia po ostatnich systematycznych wzrostach znaleźliśmy się w strefie wykupienia. A to zwykle oznacza, że rynki powinny chociaż przez chwilę odpocząć nim zebrałyby się do dalszego marszu na północ. Nie należy jednak zapominać, że istnieją i inne scenariusze dla rynków, bardziej pesymistyczne, które wydają się nam bardziej prawdopodobne.

Reasumując, po ostatnich wzrostach akcje stają się instrumentami dla coraz odważniejszych inwestorów.

Sebastian Buczek
Prezes Quercus TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Buczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Akcje dla odważnych