Akcje przetwórcy rybnego nie powinny już tanieć

Zbigniew Kazimierczak
14-02-2005, 00:00

Inwestorzy operujący na rynku pierwotnym ponieśli pierwsze w tym roku straty.

Debiutujący na warszawskiej giełdzie Graal, przetwórca rybny z Wejherowa, rozpoczął notowania od kursu 14,90 zł, blisko 0,7 proc. poniżej ceny z oferty publicznej (15 zł). Potem było jeszcze gorzej. Momentami wycena walorów spółki spadała nawet do 13,50 zł. To dla graczy oznaczało 10 proc. straty. Skończyło się na 14,05 zł.

Bez dyskonta

— Debiut przebiegł zgodnie z moimi oczekiwaniami. Spółka po prostu w emisji sprzedała akcje zbyt drogo, nie dając inwestorom żadnego dyskonta — komentuje Bogna Sikorska, analityk DM BGŻ.

Graal to już szósta spółka debiutująca w tym roku na parkiecie. Niestety, był to najgorszy debiut, jedyny na minusie. Na akcjach Zel-mera np. można było zarobić prawie 40 proc., a na Ciechu — 23 proc.

Co teraz czeka spółkę z Wejherowa?

— Jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, kurs raczej nie spadnie poniżej 13,50-14 zł. Wtedy powinno dojść do wymiany akcjonariatu, potem wycena ma szansę odbić w górę, w miarę jak Graal będzie potwierdzał obietnice z oferty publicznej. To jest naprawdę dobra firma — uważa Bogna Sikorska.

Kolejka na parkiet

Inne spółki planujące emisje publiczne nie powinny się raczej obawiać, że przypadek Graala zniechęci graczy do rynku pierwotnego. Według analityka DM BGŻ, sukces Zelmera czy Polmosu Lublin jest w znacznym stopniu kwestią dobrze rozpoznawalnej marki. Graal szybko zdobywa rynek, ale jego marka jest zbyt świeża.

Niebawem na parkiecie należy spodziewać się kolejnych debiutantów. Czekają m.in. Śrubex oraz Ząbkowice-Erg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Akcje przetwórcy rybnego nie powinny już tanieć