Akcje Simple są najdroższe od 4 lat

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 18-01-2006, 00:00

Aż o 150 proc. wzrosła w ostatnim tygodniu wartość akcji Simple. Kurs jest już na najwyższym poziomie lu- tego 2001 r. Tylko w trakcie wczo- rajszej sesji zyskiwał nawet 50 proc. Spółka nie podawała w tym cza- sie żadnych przełomowych infor- macji. Od kilku lat producent opro-gramowania dla małych i średnich przedsiębiorstw nie może przeła- mać impasu. W ubiegłym roku firma pozyskała branżowego inwesto- ra — firmę informatyczną Cron. Czyżby rynek uwierzył, że z takim wsparciem Simple stać na dynamiczny rozwój?

Spółka od kilku lat czeka na hossę na rynku oprogramowania wspomagającego zarządzanie (ERP). Dotychczas największym problemem firmy był brak jasnej strategii rozwoju i konsekwencji w działaniach. Spółka wielokrotnie zapowiadała, że wreszcie wychodzi na prostą. Na zapowiedziach się kończyło. Inwestor branżowy może wreszcie poprawić dotychczasową sytuację firmy, która potrzebuje poszerzenia oferty produktów oraz odbudowy służb sprzedażowych. Jednocześnie spółka nadal powinna koncentrować się na docelowej grupie klientów, czyli małych i średnich przedsiębiorstwach. W tym sektorze, który jest motorem napędowym PKB, należy szukać szans do zwiększania przychodów Simple. To jest najważniejsze zadanie dla tej spółki już od dobrych kilku lat. Nowy inwestor zapewnia, że zna lekarstwo na problemy Simple. Niewykluczone, że ostatecznym rozwiązaniem będzie połączenie obu spółek.

Trudno oczekiwać, że ostatni wystrzał kursu to odrodzenie wiary w spółkę i euforyczna reakcja na nową strategię, która na dobrą sprawę jest nadal w przygotowaniu. Wszystko raczej wskazuje na to, że po prostu giełdowe szaleństwo wzrostów dopadło akcje Simple. Bardzo nis- ka płynność wystarczyła, by dość niewielkimi środkami wywołać gwałtowny wzrost. Należy być ostroż- nym, gdyż taka skala spekulacyjnych wzrostów kończy się zwykle silną przeceną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu