Akt oskarżenia wobec byłego dyrektora katowickiej TVP

PAP
31-03-2008, 18:52

Akt oskarżenia wobec trzech byłych członków zarządu Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej w Bytomiu został w poniedziałek skierowany do Sądu Rejonowego w Bytomiu.

Jednym z oskarżonych jest były wiceprezes spółki i były dyrektor katowickiego oddziału TVP Maciej Wojciechowski, który przez pewien czas kierował też telewizyjną Jedynką. Prokuratorskie zarzuty uważa za "chybione".

O zakończeniu śledztwa w tej sprawie poinformował w poniedziałek prokurator rejonowy w Bytomiu Artur Ott. Wszyscy trzej członkowie zarządu, czyli prezes Zdzisław R. oraz wiceprezesi - Wojciechowski i Sławomir Z. usłyszeli takie same zarzuty. To m.in. dwukrotnie posłużenie się dokumentami potwierdzającymi nieprawdę celem uzyskania dotacji z funduszu Phare oraz niegospodarność.

Zarząd miał zakupić opracowania naukowe, nie zważając na brak rozliczeń i sfinansowania dotychczas poniesionych kosztów związanych z uruchomieniem innych programów realizowanych przez spółkę, czym wyrządzili szkodę w jej majątku wysokości 340 tys. zł - uznała prokuratura.

Oskarżeni odpowiedzą też za nierzetelne prowadzenie dokumentacji księgowej i niezłożenie wniosku o upadłość, choć spółka nie mogła na bieżąco spłacać swoich zobowiązań.

Oskarżeni nie przyznali się do zarzuconych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Zastosowano wobec nich środki o charakterze wolnościowym. Grozi im od grzywny do 5 lat pozbawienia wolności.

Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej w Bytomiu (CSziAZ) powstało, by przeprowadzać obligatoryjne szkolenia BHP dla górników i inne kursy specjalistyczne. Później zarząd zaczął zmieniać profil firmy na szkoleniowo-konsultingowy. Miała ona świadczyć usługi już nie tylko dla branży górniczej, m.in. za pieniądze z UE.

Zdaniem prokuratury, w latach 2002 i 2003 Wojciechowski oraz dwaj inni członkowie zarządu, starając się o środki na szkolenia zawodowe w ramach funduszu Phare, przedłożyli dokumenty zawierające nieprawdziwe informacje o dodatnim zysku operacyjnym spółki, co miało istotne znaczenie dla uzyskania subwencji.

W ten sposób - uznali śledczy - zarząd Centrum wprowadził w błąd osoby odpowiedzialne za przyznawanie pomocy z UE. Prokuratura obliczyła, że kwota kontraktów zawartych w ten sposób sięgała 12,5 mln zł.

Wojciechowski uważa prokuratorskie zarzuty za "chybione". "Dziwię się, że ta sama prokuratura, która już raz umorzyła śledztwo, wraca teraz do tych samych zarzutów. Nie wyciąga wniosków z postępowania" - powiedział PAP Wojciechowski.

Zarzucił prowadzącemu sprawę prokuratorowi, że nie orientuje się w materii związanej z funduszami unijnymi. Jak podkreśla, to nie Centrum składało wniosek o przyznanie grantu, tylko w jednym przypadku firma z Danii, w drugim - z Berlina.

Wojciechowski nie zgadza się także z zarzutem niegospodarności. Jak mówi, programy szkoleniowe zostały zakupione od większościowego udziałowca Centrum - Wyższej Szkoły Humanistyczno- Ekonomicznej.

Maciej Wojciechowski był szefem katowickiego oddziału TVP od grudnia 2004 r. Kiedy w grudniu 2005 r. prokuratura postawiła mu zarzuty, został na pewien czas zawieszony w pełnieniu funkcji. Postępowanie, w którym usłyszał zarzuty, już raz umorzono, potem, po zażaleniu, podjęto na nowo. W sprawie jest kilka opinii, sporządzonych przez biegłych.

Od września 2006 do lutego 2007 r. Wojciechowski pełnił obowiązki szefa telewizyjnej Jedynki. Zastąpił na tym stanowisku Małgorzatę Raczyńską, która była wówczas na zwolnieniu lekarskim. Wojciechowskiego powołał ówczesny prezes TVP Bronisław Wildstein. Później Wojciechowski doradzał zarządowi TVP. Dziś mówi, że "przygoda w Warszawie już go nie interesuje". "A już na pewno nie będę pracował w mediach publicznych" - zapowiada. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Akt oskarżenia wobec byłego dyrektora katowickiej TVP