Czytasz dzięki

Al Kaida przyznała się do zamachów w Londynie 7.07, grozi następnymi

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 02-09-2005, 07:27

W najnowszym nagraniu telewizyjnym opublikowanym  w czwartek wieczorem przez arabską telewizję Al Dżazira, międzynarodowa sieć terrorystyczna Al Kaida wzięła na siebie odpowiedzialność za  przeprowadzone 7 lipca zamachy bombowe w Londynie i zapowiedziała kontynuowanie ataków na cele na Zachodzie.

W najnowszym nagraniu telewizyjnym opublikowanym  w czwartek wieczorem przez arabską telewizję Al Dżazira, międzynarodowa sieć terrorystyczna Al Kaida wzięła na siebie odpowiedzialność za  przeprowadzone 7 lipca zamachy bombowe w Londynie i zapowiedziała kontynuowanie ataków na cele na Zachodzie.

    Na wyemitowanej taśmie znalazł się nagrany po angielsku testament 30-letniego Mohammada Sidika Khana, jednego z czterech londyńskich zamachowców - samobójców, a także  wystąpienie Egipcjanina Ajmana al-Zawahiriego, uważanego za człowieka numer dwa w Al-Kaidzie.

    Obaj zagrozili Zachodowi kontuowaniem serii zamachów, jeśli "zbrodnie" przeciwko muzułmanom nie ustaną. Powwołując się na Osamę bin Ladena, Khan podkreślił, że tysiące jest  takich jak on, zdecydowanych bronić islamu przeciwko przemocy  ze strony "demokratycznie wybranych rządów".

    "Dopóki  nie będziemy czuć się bezpieczni, będziecie naszym celem. Dopóki nie zaprzestaniecie bombardowań, tortur, wtrącania do więzień (...) nie zaprzestaniemy naszej walki" - powiedział w swym testamencie zamachowiec z Londynu.

    Z kolei Egipcjanin Ajman al-Zawahiri, uważany za najważniejszego człowieka w Al-Kaidzie po Osamie bin Ladenie, przepowiedział Zachodowi w najnowszym nagraniu telewizyjnym  "dalsze katastrofy", w związku z polityką prowadzoną przez USA i W.Brytanię.

    W nagraniu, wyemitowanym w czwartek wieczorem przez arabską telewizję Al Dżazira, Zawahiri oświadczył, że zamachy w Londynie stanowiły odpowiedź na  politykę Wielkiej Brytanii i odrzucenie  przez ten kraj rozejmu proponowanego przez Al Kaidę.

    Zapowiedział dalsze ataki, podobne do londyńskich, na kraje, które uczestniczą w wojnach w Iraku i Afganistanie pod przewodnictwem USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane