Albert będzie miał młodszego brata

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 05-06-2006, 00:00

Ahold przymierza się do stworzenia sieci sklepów franczyzowych Albert Express przy stacjach benzynowych. Jeden już działa.

Wielkie międzynarodowe koncerny handlowe nie zamierzają zatrzymać ekspansji w Polsce super- i hipermarketów oraz dyskontów. Coraz mocniej inwestują w mniejsze formaty sklepów. Jedną z takich firm jest Ahold, który w Polsce ma już sieci hipermarketów Hypernova oraz supermarketów Albert, a teraz przymierza się do uruchomienia sieci sklepów spożywczych przy stacjach benzynowych.

„Ahold zamierza rozwinąć sieć franczyzowych sklepów pod marką Albert Express przy stacjach paliwowych Jet w Polsce” — czytamy na internetowych stronach branżowego portalu handlowego Planet Retail.

Milczenie sojuszników

Pierwszy, testowy, sklep pod tym szyldem został już otwarty na stacji Jet w Tychach. Wcześniej placówka działała pod szyldem Jiffy, podobnie jak większość innych sklepów na stacjach koncernu ConocoPhilips.

Niestety, do czasu zamknięcia tego wydania „PB” nie udało się uzyskać szczegółowych informacji o projekcie ani od Aholda, ani od ConocoPhilips.

Z informacji Planet Retail wiadomo jednak, że kolejne sklepy Albert Express mają być otwarte w Warszawie.

W sumie Ahold ma ich otworzyć w tym roku siedem. Ceny detaliczne w Albert Express mają być takie same jak w siostrzanych supermarketach Albert.

Ponadto jeśli projekt współpracy obu firm w Polsce się powiedzie, kolejne sklepy pod szyldem Aholda mają powstać przy stacjach Jet także w Czechach i na Słowacji. W Polsce Conoco ma ponad 80 stacji.

Efekt skali

Choć szczegóły współpracy między Aholdem a Conoco nie są na razie znane, pewne jest, że biznes się opłaci obu stronom. Nie jest bowiem tajemnicą, że stacje paliw dobrze zarabiają na swoich sklepach, a duży organizm handlowy, jakim jest Ahold, ma do zaoferowania sprawdzony know-how i gwarancje korzystnych cen.

— Na sklepach działających przy stacjach paliw dobrze się zarabia, choć duży wpływ na wyniki ma tu z pewnością efekt skali. Jeśli chodzi o naszą sieć, to możemy się pochwalić stałym wzrostem zysku ze sprzedaży towarów pozapaliwowych dzięki zwiększaniu efektywności i skali działania — mówi Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu