Alchemia nie cieszy wynikami

GRA
23-02-2010, 00:00

Spółka ma za sobą kiepski rok, bo spadł popyt na wyroby stalowe. Widać już jednak znaczny wzrost zamówień.

Spółka ma za sobą kiepski rok, bo spadł popyt na wyroby stalowe. Widać już jednak znaczny wzrost zamówień.

Stalowa grupa kontrolowana przez inwestora Romana Karkosika przyznaje, że ma za sobą kiepski IV kwartał. Dekoniunktura w branży przełożyła się na spadek — zarówno przychodów, jak i zysków. W porównaniu z czwartym kwartałem 2008 r. sprzedaż Alchemii zmniejszyła się z 212 mln zł do 135 mln zł. W miejsce zysku operacyjnego w wysokości 23 mln zł pojawiło się 6,7 mln zł straty. Strata netto zmniejszyła się tymczasem z 54 mln zł (wtedy na wyniku zaważyły niesławne opcje walutowe) do 10 mln zł. Kiepskie wyniki spółka wyjaśnia "utrzymującą się trudną sytuacją na rynku wyrobów stalowych".

Narastająco sytuacja wygląda niewiele lepiej. Sprzedaż spadła z 958 mln zł do 596 mln zł, zysk operacyjny — ze 137 mln zł do 33 mln zł, a netto — z 36,7 mln zł do 21,6 mln zł.

Ten rok ma już być lepszy.

— W pierwszym kwartale widać znaczny wzrost zamówień. Dlatego, mimo słabszego ostatniego kwartału 2009 r., możemy z większym optymizmem patrzeć na 2010 r. — mówi Karina Wściubiak-Hankó, prezes Alchemii.

50

mln zł Tyle łącznie

Alchemia zapłaci bankowi ING za opcje. Spłata jest rozłożona na raty.

300

tys. zł Taką karę za niewłaściwe informowanie o opcjach nałożyła na spółkę ostatnio Komisja Nadzoru Finansowego. Alchemia czuje się niewinna i zamierza się odwoływać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Alchemia nie cieszy wynikami