Aldona Wejchert: ozdoba warszawskiej socjety

Tomasz Jacyków, stylista
26-10-2007, 00:00

Zawsze niezwykle elegancka, ubrana w znakomitym stylu i bez nadmiernej ostentacji — jak na prawdziwą damę i businesswoman przystało.

Ta kobieta o kasztanowych włosach nigdy nie przesadza z solarium, co jest — niestety — rzadkością w kręgach dam polskiego biznesu. A szkoda. Aldona Wejchert nosi zwykle dość subtelny makijaż, co podkreśla jej niebanalną urodę, a ubrania z najszlachetniejszych rodzajów jedwabiu, z kaszmirów i wełen miękko otulają jej zgrabną kibić.

bluzki, spódnice, a jako strój wieczorowy — suknie. Kreacje, które nosi Aldona Wejchert, nigdy nie są przypadkowe. Pochodzą zwykle z najznamienitszych domów mody, łączone ze sobą w sposób subtelny i szlachetny. To właśnie — a nie krzyczące metki designerów — czyni damę elegancką. Szefowa Multikina przywiązuje też niebagatelną wagę do galanterii oraz dodatków.

I perfekcyjne buty — Manolo Blahnika, Sergio Rossiego. Jej nadgarstek zdobią prace najznamienitszych zegarmistrzów Europy.

Taki wizerunek Aldony Wejchert buduje jej wysoką pozycje w świecie biznesu i wzbudza podziw „przeciętnych” obywateli. Dyskrecja, klasa, skromność — to doprawdy cechy do naśladowania.

Foto: Forum

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Jacyków, stylista

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Aldona Wejchert: ozdoba warszawskiej socjety