Allianz chce kredytować w euro

ET
02-07-2010, 00:00

Bank wraca do pierwotnej koncepcji, która opierała się na kredytach mieszkaniowych. Szuka dla nich finansowania.

Bank wraca do pierwotnej koncepcji, która opierała się na kredytach mieszkaniowych. Szuka dla nich finansowania.

Allianz Bank negocjuje z właścicielem finansowanie w euro pod walutowe kredyty mieszkaniowe. Obecnie pożycza pod hipotekę tylko w złotych. Paweł Dangel, szef grupy Allianz w Polsce, uważa, że w ofercie powinny znaleźć się również kredyty w euro, bo dla pewnej grupy klientów to dobry produkt. Nie wiadomo jeszcze, kiedy w niej się pojawią. Możliwe, że w III kw.

To będzie drugie podejście do kredytów walutowych. Jeszcze przed startem jesienią 2008 r. bank był umówiony z zagranicznymi instytucjami w sprawie linii kredytowej na 0,5 mld EUR, gwarantowanej przez właściciela.

— Przyszedł kryzys i musieliśmy zmienić całą naszą koncepcję biznesową. Mieliśmy oddziały ze specjalnymi strefami do sprzedaży hipotek, przeszkolonych ludzi, którzy niemal z dnia na dzień musieli nauczyć się sprzedawać zupełnie inny rodzaj kredytu — mówi Paweł Dangel.

Zbyt dużo ich nie sprzedaje. Do dzisiaj bank udzielił kredytów za 350 mln zł. Nie ujawnia, jaką część stanowią hipoteczne. Wydaje się jednak, że w portfelu przeważają kredyty gotówkowe. Dla porównania Alior, rówieśnik Allianz Banku, udzielił kredytów za 1,5 mld zł. Paweł Dangel nie lubi porównań z rywalem.

— Nigdy nie porównywaliśmy się i nie konkurowaliśmy z Aliorem. Konsekwentnie realizujemy nasz własny plan, mamy też inną strategię — mówi szef Allianz Polska.

Po ostrym tuningu, jaki wymusił kryzys, strategia zakłada większe wykorzystanie synergii w grupie. Na razie ich nie widać. Bank ma ponad 40 tys. klientów. To niewiele wobec 2 mln osób, obsługiwanych przez grupę Allianz. Z drugiej jednak strony widać spory postęp po stronie banku, który jeszcze w końcu I kw. miał o połowę mniej klientów niż teraz.

Allianz nie będzie już rozbudowywał sieci własnych placówek.

— 60 oddziałów stricte bankowych, jakie mamy, w tym roku wystarczy. Jesteśmy obecni tam, gdzie chcieliśmy być — mówi Paweł Dangel.

Bank będzie natomiast w powiązaniu z grupą rozwijał zewnętrzną sieć sprzedaży, wciągając do niej agentów ubezpieczeniowych w oddziałach Allianza oraz agencje ubezpieczeniowe, których jest blisko 180.

Bank miał osiągnąć próg zyskowności na koniec 2012 r. Po stratach w 2009 r. (121 mln zł) break even point się oddala.

— Dla nas krótki horyzont czasowy nie jest w tej chwili najważniejszy. Priorytetem jest realizacja naszego własnego planu oraz koncentracja na budowaniu wartości — mówi Paweł Dangel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Allianz chce kredytować w euro