Allianz TFI: W 2010 roku duża zmienność

PB
11-01-2010, 00:00

Co nas czeka w rozpoczynającym się 2010 roku? Według Marka Mikucia, wiceprezesa zarządu i dyrektora inwestycyjnego TFI Allianz Polska, odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna, a prognozy rozciągają się od bardzo optymistycznych, zakładających skalę wzrostów zbliżoną do tej z ostatniego roku, do pesymi-stycznych, mówiących o powrocie do trendu spadkowego na globalnym rynku akcji.

Wydaje się, że w tej chwili zdecydowanie więcej jest optymistów wskazujących na ożywienie gospodarcze i oczekiwany globalny wzrost rzędu 4 proc. Otwarte pozostaje pytanie, w jakim stopniu ten wzrost został już zdyskontowany przez rynki podczas dziesięciomiesięcznego rajdu, a jak dalece było to tylko odreagowanie bessy.

Mikuć zwraca uwagę na to, by pomimo oczekiwania na "efekt stycznia" zachować czujność. W minionym roku nie sprawdzały się żadne reguły kalendarzowe, a ryzyko inwestycyjne po tak długiej fali wzrostowej jest duże. Warto więc pamiętać o poziomie obrony dla posiadaczy akcji, który powinien znajdować się w przedziale 37,-37,5 tys. pkt na WIG.

Cały czas należy mieć w pamięci ważne poziomy z punktu widzenia teorii fal: 32,5 tys. pkt na WIG i 945-960 pkt na amerykańskim SP 500. Według Mikucia dopóki rynki znajdują się powyżej, należy jednak zakładać kontynuację trendu wzrostowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PB

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Allianz TFI: W 2010 roku duża zmienność