Ambitna Armatura

ANP
opublikowano: 08-10-2009, 00:00

Grupa chce zdetronizować konkurencję. Szykuje się też do kolejnych przejęć.

Grupa chce zdetronizować konkurencję. Szykuje się też do kolejnych przejęć.

Armatura Kraków, produkująca baterie sanitarne, zawory i grzejniki, planuje sięgnąć po firmy z branży.

— Kilka projektów akwizycyjnych zamroziliśmy ze względu na rozbieżności cenowe. Do połowy 2010 r. skupimy się więc na integracji grupy. Do akwizycji wrócimy po otrzymaniu od Makro Cash Carry w I kwartale około 50 mln zł za sprzedaż nieruchomości — mówi Konrad Hernik, prezes Armatury.

W środę Armatura opublikowała prognozy na ten rok. Zakładają one 27,2 mln zł skonsolidowanego zysku netto, 223,2 mln zł przychodów i 22,5 mln zł EBIDTA.

Według długoterminowych szacunków, w 2010 r. sprzedaż skonsolidowana Armatury sięgnie 342,8 mln zł.

— To zaledwie potencjał trzech spółek, bez uwzględniania ewentualnych akwizycji — dodaje Konrad Hernik.

Dziś grupa szacuje swój udział w krajowym rynku baterii na 40 proc. (co roku chce go zwiększać o kilka pkt proc.), w grzejnikach na 30 proc. Za trzy lata chce być liderem na rynku zaworów i mieć 40 proc. w grzejnikach. Jej główni konkurenci na rynku armatury to m.in. Deante, Ferro, Oras czy Grohe.

— W tym roku rynek grzejników spadnie do 9 mln sztuk. My sprzedamy 3 mln. Sprzedaż zaworów [spółka zależna Armagor — przyp. red.) przyniesie kilkanaście milionów złotych w tym roku, ale w następnym 45-50 mln zł — mówi szef Armatury.

Spółka narzeka na słabszą sprzedaż zagraniczną, zwłaszcza na Wschodzie, chwali się natomiast wejściem do marketów na Węgrzech, w Rumunii i Chorwacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane