Ambra szacuje, że do czerwca 2008 przejmie 1-3 spółki

05-04-2007, 17:08

Spółka winiarska Ambra rozmawia w sprawie przejęć z kilkunastoma spółkami i szacuje, że do czerwca 2008 roku dokona od  jednej do trzech transakcji. Firma chce co najmniej utrzymać obecny poziom rentowności przy jednoczesnym zwiększaniu obrotów - poinformowa prezes Ambry Claudius Hilla. "Firm, z którymi rozmawiamy może być nawet kilkanaście. Z naszą kadrą jesteśmy w stanie przeprowadzać 1-2 transakcje rocznie. Dlatego wydaje nam się, że do czerwca 2008 roku powinniśmy być w stanie zakończyć od jednego do  trzech tego typu przedsięwzięć" - powiedział Hilla.

"Chcemy w pierwszej kolejności wzmocnić naszą pozycję na tych rynkach, na których już jesteśmy obecni, bo tam ryzyko inwestycji jest najmniejsze. Zamierzamy też wchodzić na nowe rynki. Przyglądamy się krajom bałtyckim, prowadzimy rozmowy na Węgrzech, w Bułgarii" - dodał.

Ambra obecna jest w Polsce, Czechach, Rumunii i na Słowacji.

Zdaniem prezesa, Ambra jest otwarta na przejęcia różnych firm, zarówno dystrybucyjnych jak i produkcyjnych, o różnej wielkości.

"Prowadzimy rozmowy z firmami, których poziom przychodów wynosi kilka milionów złotych, a także z takimi, gdzie obroty mogą być nawet trzycyfrowe" - powiedział.

Dodał, że wybór konkretnych podmiotów zależeć będzie od strategii wejścia na dany rynek i od jego potrzeb. Najbardziej interesują spółkę przejęcia marek.

Ambra nastawia się głównie na przejęcia zagraniczne, ponieważ w Polsce jej pozycja jest już bardzo silna. Według informacji spółki, Ambra posiada około 25 proc. udziału w całym rynku win w Polsce, natomiast w przypadku win musujących udział wynosi ponad 50 proc. Z kolei w segmencie win spokojnych, czyli win nie musujących, co trzecia butelka sprzedana w Polsce pochodzi z Ambry. Spółka sprzedaje także inne produkty, m.in. wermuty i alkohole mocne.

Spółka szacuje, że w największy potencjał wzrostu w Polsce mają wina spokojne. Według danych AC Nielsen w 2006 roku w porównaniu do 2005 roku rynek win wzrósł w sumie o 12,7 proc., w tym win spokojnych o niemal 20 proc.

"Prognozy pokazują, że ten wzrost się utrzyma. Jestem pewien, że w ciągu 3-5 następnych lat rynek win spokojnych będzie rósł szybciej niż 10 proc. rocznie" - ocenił Hilla.

"W Polsce średnio konsument pije 2-3 litry wina na rok, a w krajach otaczających Polskę kilkanaście litrów. W niektórych państwach, które tak jak Polska nie posiadają tradycji winiarskich, jest to nawet 20 litrów. Wydaje się, że perspektywy wzrostu tego rynku w Polsce są znaczące" - dodał.

Ambra chce wykorzystać wzrost rynku win spokojnych, aby poprawić wyniki i zwiększa sprzedaż tego typu wina. Jeszcze niedawno większość przychodów spółki pochodziła ze sprzedaży win musujących, a obecnie udział obu produktów w przychodach wyrównuje się.

"Przewidujemy, że na koniec tego roku finansowego wina spokojne po raz pierwszy będą miały większy udział w przychodach niż wina musujące. Planowo proporcje mają wynieść 34 proc. i 33 proc. Zakładamy, że w przyszłości udział win spokojnych będzie nadal rósł" - powiedział Hilla.

Obecnie, sezonowość ma tak duży wpływ na wyniki spółki, że Ambra większość zysku netto realizuje w IV kwartale roku, kiedy to największy zbyt mają wina musujące, natomiast pozostałe kwartały często generują straty. Zdaniem prezesa, dywersyfikacja produktów pozwoli spółce uzyskiwać zyski w ciągu każdego kwartału roku.

"Trudno jednak powiedzieć, czy ten cel uda nam się uzyskać już w przyszłym roku obrotowym" - powiedział.

Dzięki lepszym wynikom w poszczególnych kwartałach roku, spółka chce poprawiać rentowność.

"Naszym celem jest, by co najmniej utrzymać obecny poziom rentowności. Chcemy rosnąć szybciej niż rynek, ale przy tym zachować, a nawet poprawiać rentowność" - powiedział Hilla.

"Istnieje w spółce potencjał poprawy sytuacji kosztowej i nad tym pracujemy. To także będzie w przyszłości pewnym źródłem zwiększenia rentowności" - dodał.

W połowie marca Ambra kupiła 100 proc. udziałów w spółce Wine House, sieci specjalistycznych sklepów winiarskich w Warszawie, za 4,5 mln zł. Po tej transakcji, wraz z posiadanymi już sklepami Wine Club Ambra posiada 30 sklepów winiarskich.

Sieć Wine Club powstała na bazie trzech sklepów należących do firmy Gidor, przejętej przez Ambrę w grudniu 2005 roku, a obecnie liczy 20 sklepów. Zdaniem prezesa, włączenie do sieci lokali Wine House pozwoli na szybsze osiągnięcie progu rentowności.

"Wcześniej mówiliśmy, że sieć Wine Club osiągnie break even point w trzecim roku działalności. Nasze pierwsze symulacje pokazują, że po połączeniu Wine House i Wine Club ten okres może przesunąć się o rok do przodu" - powiedział Hilla.

Dodał, że dalszy rozwój sieci lokali winiarskich będzie zależał od sytuacji na rynku.

"Kiedyś wyznaczyliśmy sobie cel, by otworzyć do 50 sklepów w ciągu trzech lat, ale nie będziemy trzymać się sztywno tego założenia. Zwiększanie się rynku na pewno pozwoli nam pójść w przyszłości dużo dalej niż myślimy obecnie" - powiedział.

Prezes poinformował, że spółka podtrzymuje prognozy na rok 2006/2007, które zakładają, że Ambra osiągnie 475 mln zł przychodów i 25,3 mln zł zysku netto. Po I półroczu tego roku obrotowego odnotowała przychody brutto w wysokości 314 mln zł, a jej zysk netto przekroczył 20 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ambra szacuje, że do czerwca 2008 przejmie 1-3 spółki