Amerbank: dziś wezwanie

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 11-04-2002, 00:00

Dziś zaczyna się wezwanie DZ Banku na akcje Amerbanku. Zarząd polskiej spółki uważa, że właściciele walorów imiennych zdążą z ich konwersją i sprzedażą po wyższej cenie.

DZ Bank zaoferował w wezwaniu na akcje Amerbanku 21,3 zł za akcję zwykłą i 7,1 zł za uprzywilejowaną. Chce skupić ponad 2,2 mln walorów. Problem polega na tym, że właścicielami akcji imiennych są przede wszystkim drobni udziałowcy, dysponujący ogółem 18 proc. walorów spółki. W opinii ich doradców prawnych, mają oni zbyt mało czasu na konwersję tych walorów i sprzedaż ich po wyższej cenie.

— O zamiarze skupowania akcji przez DZ Bank udziałowcy dowiedzieli się 3 kwietnia. Zarząd Amerbanku jest zdania, że to daje posiadaczom walorów imiennych co najmniej tydzień na ich skonwertowanie, a następnie złożenie zapisu na sprzedaż walorów na okaziciela przed upływem terminu wezwania — mówi Paweł Zegarłowicz, doradca prezesa Amerbanku.

Do zarządu już wpływają pierwsze wnioski o konwersję.

— W tej sytuacji będę doradzał klientom szybką zamianę akcji imiennych i ich sprzedaż niemieckiemu inwestorowi już po cenie 21,30 zł. Przyznaję, że na początku byłem gotów zalecić wstąpienie na drogę sądową przeciwko DZ Bankowi — mówi jeden z doradców mniejszościowych akcjonariuszy.

W opinii doradców, gdyby DZ Bank nie dał drobnym udziałowcom możliwości wyjścia z inwestycji i uzyskania po 21,30 zł za walor, można by go oskarżyć o złamanie ustawy o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Uważają oni za niezgodną z prawem interpretację przez Niemców artykułu 155, który mówi, że minimalna cena w wezwaniu powinna być ustalona na poziomie średniego kursu z ostatniego pół roku. Ustala się więc ją na podstawie ceny akcji zwykłych, a nie imiennych, co — zdaniem prawników — chce wykorzystać DZ Bank.

— Zgodnie z art. 155 mamy do czynienia z dwiema odrębnymi procedurami obliczania minimalnej ceny wezwania. Pierwszą robi się dla akcji będących przedmiotem obrotu na rynku regulowanym GPW. Drugą wyznacza się dla walorów imiennych, nie notowanych na parkiecie. W przypadku tych akcji cena wezwania odpowiada cenie, po jakiej akcje były subskrybowane w trakcie emisji w 1992 r. — wyjaśnia Paweł Zegarłowicz.

O tym, którą wersję zaakceptowali drobni udziałowcy, będzie wiadomo po 10 maja, kiedy wezwanie się skończy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy