Ameryka dała szansę bykom

Roman Przasnyski
opublikowano: 30-12-2011, 00:00

Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie zaczęła się od niewielkiej zwyżki. Indeksy zyskiwały po około 0,2 proc. Ten bardzo ostrożny optymizm utrzymał się jedynie przez trzy godziny. W tym czasie WIG20 poruszał się w bardzo wąskim przedziale 2150-2154 punktów. Byki skutecznie broniły go przed spadkiem pod kreskę. Tuż przed południem skapitulowały jednak po silniejszym ataku podaży. Sprowadził on indeks do 2130 punktów, czyli nieco ponad 0,8 proc. poniżej poziomu osiągniętego na środowym fixingu.

Początkowo stawka naszych największych spółek była bardzo wyrównana. Zmiany kursów większości z nich sięgały po kilka dziesiątych procent. O około 1 proc. zyskiwały akcje PGE, a walory Tauronu tyle samo traciły. Później sytuacja się odwróciła. Akcje PGE znalazły się nieznacznie pod kreską, a papiery Tauronu rosły o ponad 1 proc. To świadczy o przypadkowości zmian, w sytuacji utrzymujących się od kilku dni bardzo niskich obrotów. Podobnie było w przypadku akcji PKN Orlen, które rano zyskiwały

Zza oceanu wciąż płyną informacje wskazujące na poprawę w amerykańskiej gospodarce. Euforii nie spowodowały, ale pomogły bykom na głównych giełdach utrzymać indeksy nad kreską.

0,8 proc., a po południu przeceniano je o ponad 2 proc. W trakcie drugiej, popołudniowej fali pogorszenia się nastrojów, najmocniej traciły akcje banków. W przypadku Pekao spadek sięgał chwilami 3 proc. Po ponad 2 proc. w dół szły walory Banku Handlowego i PKO. Liderem były papiery Kernela, taniejące o ponad 4 proc. Po środowym 5-procentowym spadku dobrze trzymały się walory KGHM, zyskując 0,5-0,8 proc. Pod koniec dnia rosły o ponad 3,5 proc.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Handel na głównych europejskich parkietach przebiegał bez większych emocji. Indeks w Paryżu zaczął dzień od zwyżki o 0,4 proc. i po chwilowym zejściu pod kreskę nie wykazywał chęci do zmian większych niż kilka dziesiątych procent. DAX trzymał się w wąskim przedziale 5780- -5810 punktów, czyli 0,3-0,5

proc. powyżej środowego zamknięcia. Przez większą część sesji na niewielkim minusie przebywał londyński FTSE, który dzień wcześniej, jak jeden z nielicznych, uniknął spadku. Najgorzej radziły sobie parkiety w Moskwie, Tallinie i Sofii. RTS chwilami zniżkował o ponad 2 proc. Informacje z amerykańskiej gospodarki kontynuują dobrą passę i dają nadzieję na poprawę sytuacji. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 381 tys. i choć była nieznacznie wyższa, niż się spodziewano, to wciąż utrzymuje się sporo poniżej 400 tys., do niedawna bariery nie do przełamania. Indeks aktywności gospodarczej w rejonie Chicago wyniósł 62,5 punktu i był minimalnie niższy niż przed miesiącem, ale spodziewano się jego spadku do 61 punktów. Pozytywnym zaskoczeniem był sięgający 7,3 proc. wzrost liczby podpisanych umów kupna domów. Oczekiwano jego wzrostu o 1,9 proc. Te informacje spowodowały niewielką poprawę nastrojów na głównych giełdach europejskich. Indeksy na Wall Street w pierwszych godzinach handlu szły w górę po 0,5-0,6 proc.

Wskaźnik naszych największych spółek zakończył dzień zwyżką o 0,68 proc., WIG wzrósł o 0,7 proc., mWIG40 o 0,9 proc., a sWIG80 o 0,55 proc. Obroty wyniosły 465 mln zł.

Roman Przasnyski

Open Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane