Czytasz dzięki

Ameryka dopiero łapie oddech

Kamil Gemra
opublikowano: 29-04-2011, 07:02

Wyniki spółek z USA wskazują, że fundamenty tej gospodarki nadal nie są wystarczająco mocne. Wysokie zyski notują jedynie spółki surowcowe

Sezon publikacji wyników przez amerykańskie korporacje rozpoczyna się już kilkanaście dni po zamknięciu kwartału. Początek był słaby, bo zawiodły tuzy takie jak Google i Bank of America. Indeksy zareagowały spadkami, ale po kilku dniach odrobiły straty, bo kolejne spółki pokazały wyniki znacznie powyżej prognoz. Ten scenariusz powtarza się od kilku kwartałów, bo analitycy obawiają się prognozować zbyt wysoko. Gra emocji wywołuje ponadprzeciętną zmienność na rynku, ale w dłuższej perspektywie indeksy jednak ciągle się wspinają.

Wyniki pierwszego kwartału potwierdzają, że fundamenty gospodarcze nadal nie są wystarczająco silne. Wysokie zyski jako jedyne notują spółki surowcowe, co jest zasługą hossy na tym rynku. W koncernach przemysłowych nie widać już śladów po kryzysie, ale pojawiły się pierwsze skutki trzęsienia ziemi w Japonii. Gospodarka z trudem dźwiga się na nogi, ale dużo ostrożniej korzysta z kapitałów obcych — lewarów i kredytów. Dlatego słabo wiedzie się bankom, które zanotowały w tym kwartale największy spadek przychodów od trzech lat, a wyniki netto lepsze od prognoz w dużej mierze pochodzą z rozwiązywania rezerw.

Więcej w piątkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Gemra

Polecane