Ameryka może upaść. Tak jak Imperium Rzymskie

Adrian Boczkowski
opublikowano: 24-09-2009, 00:00

Szanse na rozwiązanie amerykańskich problemów finansowych są nikłe — uważa znany analityk Richard Duncan.

Szanse na rozwiązanie amerykańskich problemów finansowych są nikłe — uważa znany analityk Richard Duncan.

Deficyt budżetowy Stanów Zjednoczonych będzie pęczniał w następnej dekadzie do takich rozmiarów, które mogą skutkować upadkiem Ameryki. Tak przynajmniej uważa Richard Duncan, który w latach 90. ubiegłego wieku przewidział dewaluację tajlandzkiego bata i kryzys w tamtym regionie. Później kierował działem strategii inwestycyjnych w ABN Amro Asset Management, a dziś pracuje dla singapurskiego Black-horse Asset Management.

Zdaniem Duncana, szanse na uporanie się USA z pogłębiającym się problemem długu są małe. Powód?

— Tamtejszy przemysł wytwórczy wciąż się kurczy, jest coraz mniej dóbr na eksport — wyjaśnia analityk w wywiadzie dla Bloomberga.

W wydanej przed sześcioma laty książce "Kryzys dolara" Richard Duncan ostrzegał, że ciągły deficyt na rachunku obrotów bieżących w USA spowodował niezrównoważony boom na globalnym rynku kredytowym. Skutkiem było załamanie i światowa recesja.

— Problem narasta i nie widać rozwiązań. Doprowadzi to do wysokiej inflacji i nieodwracalnych szkód. Do czegoś na miarę upadku Imperium Rzymskiego — uważa Richard Duncan.

Prognozy bezpartyjnego Kongresowego Biura Budżetowego mówią o 1,6 bln USD deficytu w tym roku i o ponad 9 bln USD za 10 lat.

— Kiedy amerykański dług stanie się zbyt duży i rząd nie będzie już w stanie dłużej finansować się na rynku, Fed prawdopodobnie dodrukuje brakujące pieniądze, co wywoła wysoką inflację — mówi zarządzający Black-horse AM.

Według Duncana, ważną rolę w upadku obecnego porządku świata odegrają amerykańscy robotnicy.

— Ich wynagrodzenia spadają. To może stworzyć silny polityczny sprzeciw wobec wolnego handlu. Bezrobocie w USA utrzyma się wyraźnie powyżej 10 proc. w przewidywalnej przyszłości, więc nie trzeba będzie długo czekać, aż Amerykanie zaczną głosować za protekcjonizmem — przewiduje Richard Duncan.

Adrian Boczkowski

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane