Ameryka pomoże wypchnąć WIG powyżej 50 tys. pkt

Katarzyna Płaczek
23-10-2006, 00:00

Odrobina szczęścia zawsze się przyda, nawet tam, gdzie decyzje są — przynajmniej teoretycznie — podejmowane na podstawie racjonalnych przesłanek. I właśnie teraz szczęście warszawskim inwestorom sprzyja. Po dwumiesięcznej przerwie znów pojawiła się korelacja warszawskich indeksów z amerykańskim wskaźnikiem Dow Jones (DJIA). Październikowe wzrosty i nowe szczyty DIJA dopingują graczy z GPW do zakupów. Przy dobrych danych makro i niskim zaawansowaniu tegorocznego deficytu budżetowego wystarcza to rynkowi do oderwania się od polityki i nowych rekordów WIG.

WIG20 nie radzi sobie tak dobrze, ale kierunek już obrał. Wydaje się, że i w jego przypadku wejście na nowe szczyty jest kwestią czasu. Układ świec, rozkład obrotów i wskazania oscylatorów pokazują, że indeks ten ciągle jeszcze ma potencjał wzrostu. Ostatni lokalny szczyt znajduje się na poziomie 3224 pkt i to on stanowi obecnie barierę podażową. Bariera ta nie powinna jednak zatrzymać kupujących. Znacznie cięższy gatunkowo opór czai się na poziomie 3300 pkt, ale jest szansa, że zostanie pokonany siłą rozpędu.

W najbliższym czasie powinna się utrzymać duża korelacja polskich indeksów z amerykańskim. To czynnik sprzyjający wzrostom. Pierwsze w historii czwartkowe zamknięcie DIJA powyżej 12 tys. pkt pokazuje, że inwestorzy za Atlantykiem oswajają się z tym pułapem, co powinno wywołać presję na kupujących.

Jakkolwiek dzienne oscylatory sygnalizują już stan wykupienia, to przed DIJA duża szansa na początek właściwej fali hossy. Zdają się wskazywać na to nowe szczyty oraz fakt, że amerykański indeks zachował się zgodnie z zasadami analizy technicznej: po lekkich wzrostach będących konsekwencją złamania w marcu spadkowej linii trendu poprowadzonej z dotychczasowego szczytu ze stycznia 2000 r. wrócił na nią (czerwiec) i na krótko zaległ w konsolidacji. Takie zachowanie indeksu dobrze mu wróży. Zasięg zwyżki może sięgnąć 12200-12250 pkt. Taki wzrost za oceanem powinien zdopingować WIG do zmierzenia się z barierą 50 tys. pkt, a WIG20 — z ostatnim szczytem.

Warto też zwrócić uwagę na wprowadzane w tym tygodniu na warszawski parkiet akcje czeskiego CEZ, które mogą stać się magnesem dla napływających na nasz rynek kapitałów. Ryzyko inwestycyjne jest ograniczone — zakładając, że notowane na GPW spółki pokażą dobre raporty kwartalne. Problem przedterminowych wyborów został odroczony przynajmniej do czasu batalii o budżet na 2007 r. Ale cóż, premier uraczył obywateli dobrą nowiną o rządzie większościowym, podczas gdy do większości brakowało jednego głosu. Dlatego głosowanie nad budżetem będzie prawdopodobnie gorące i spowoduje wzrost ryzyka inwestycyjnego. Ale do niego jeszcze daleko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ameryka pomoże wypchnąć WIG powyżej 50 tys. pkt