Ameryka ściąga kapitał, oferując wyższe stopy

Mariusz Potaczała
opublikowano: 30-03-2006, 00:00

Złoty nadal traci na wartości, systematycznie zbliżając się do psychologicznej bariery 4 zł za euro. Wczoraj kurs EUR/PLN przetestował poziom 3,97. Tak słabego złotego nie widziano od listopada 2005 r. Z kolei za dolara w trakcie sesji płacono nawet 3,31 zł. Tu spadek wartości złotego był znacznie mocniejszy, bo we wtorek za amerykańską walutę płacono 3,25 zł.

Zasadniczym powodem spadku notowań naszej waluty była wtorkowa decyzja amerykańskiego banku centralnego (Fed) o kolejnej w tym roku podwyżce stóp procentowych. Obecnie główna stopa w Stanach Zjednoczonych wynosi 4,75 proc. To dużo więcej niż w Polsce (4,0 proc.). Nic więc dziwnego, że kapitał stopniowo odpływa z naszego kraju, szukając bezpieczniejszych i coraz bardziej rentownych inwestycji w Ameryce.

Dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), które zakończyło się wczoraj, przebiegało w cieniu debaty Fed. Polskie władze monetarne — zgodnie z oczekiwaniami — nie zmieniły poziomu stóp. Większość członków RPP już wcześniej sygnalizowała w swoich wypowiedziach ostrożność w kwestii kontynuacji procesu łagodzenia polityki monetarnej. Jednym z powodów była globalna tendencja do wzrostu stóp. Aktywa denominowane w złotych już dziś są mniej atrakcyjne od aktywów dolarowych, co powoduje wyprzedaż polskich obligacji. Z podobną sytuacją mamy do czynienia również na wszystkich rynkach Europy Środkowej. Według Leszka Balcerowicza, prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP), notowane w ostatnim okresie osłabienie złotego to wynik połączenia negatywnych czynników — zarówno krajowych, jak i zewnętrznych.

Nasza waluta straciła na wartości również ze względu na coraz bardziej komplikującą się sytuację polityczną. Wszystko wskazuje na to, że w zaplanowanym na przyszły tydzień głosowaniu wniosek o samorozwiązanie Sejmu nie znajdzie wystarczającego poparcia, co może doprowadzić do głosowania nad wotum zaufania dla rządu Kazimierza Marcinkiewicza. To właśnie polityka — po stopach procentowych — jest drugim pod względem ważności czynnikiem powodującym spadek notowań złotego.

Do końca tygodnia należy oczekiwać odreagowania ostatnich spadków wartości złotego. Notowania naszej waluty w dużej mierze będą też uzależnione od zmian na rynku EUR/USD. Wzrost notowań waluty amerykańskiej w średnim okresie może przyczynić się do kontynuacji spadku wartości złotego. Ponadto wyższy poziom stóp procentowych w Ameryce ciągle zachęca inwestorów do realizacji zysków na rynku złotego oraz papierów dłużnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu