Amerykanie bronią się przed zakupami

RB,BLOOMBERG
opublikowano: 15-01-2009, 00:00

W Stanach Zjednoczonych popyt dołuje szósty miesiąc z rzędu. Tak źle nie było od 1992 r.

W Stanach Zjednoczonych popyt dołuje szósty miesiąc z rzędu. Tak źle nie było od 1992 r.

Cięcia etatów w firmach w Stanach Zjednoczonych i zaostrzenie kryteriów przyznawania kredytów przez banki odbija się na wydatkach Amerykanów. Departament Handlu podał, że w grudniu sprzedaż detaliczna kurczyła się szósty miesiąc z rzędu — tym razem o 2,7 proc. m/m. To najdłuższa seria spadków od 1992 r. Po wykluczeniu sprzedaży samochodów wynik okazał się jeszcze gorszy —zanotowano spadek o 3,1 proc. Dane zaskoczyły ekonomistów, którzy spodziewali się znacznie mniejszych spadków — odpowiednio o 1,1 i 1,2 proc.

— Realnie zarobki konsumentów są coraz mniejsze. Do tego ciągle wisi nad nimi widmo utraty pracy, a banki coraz bardziej utrudniają zaciągnięcie pożyczek. To powoduje, że Amerykanie wolą odłożyć decyzje zakupowe na lepsze czasy — tłumaczy Lindley Piegza, ekonomistka FTN Financial.

Potwierdzają to dane za cały ubiegły rok. Według Departamentu Handlu, sprzedaż zmalała o 0,1 proc. To pierwszy wynik na minusie, od kiedy zbierane są dane, czyli od początku lat 90.

— Ożywienia nie należy spodziewać się zbyt szybko. Raczej nie nastąpi ono w bieżącym roku — uważa Lindley Piegza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RB,BLOOMBERG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy