Amerykanie bronią swojego rynku

Dorota Gąsowska
17-03-2005, 00:00

Unia wzywa do zniesienia restrykcji dotyczących własności linii lotniczych, jednakże amerykańscy przewoźnicy nie są do tego zbyt skorzy.

Ponownie został podjęty temat dotyczący otwarcia światowego nieba. Unia Europejska i Stany Zjednoczone wróciły do drażliwej kwestii własności w liniach lotniczych. Strony wracają do tego tematu po kilku miesiącach przerwy. W ubiegły poniedziałek Jacques Barrot, unijny komisarz ds. transportu, poinformował także o planach wejścia europejskich przewoźników na rynek Rosji i Chin.

Wyrównać proporcje

Podczas dyskusji Jacques’a Barrota z jego amerykańskim odpowiednikiem, Normanem Minetą, UE wezwała Stany Zjednoczone do zniesienia restrykcji w regulacjach dotyczących własności. Przepisy te uderzają bowiem w przewoźników lotniczych po obu stronach Atlantyku.

Obecnie europejskie firmy mogą mieć jedynie 25 proc. akcji w amerykańskich liniach lotniczych, podczas gdy amerykańscy przedsiębiorcy mają możliwość wykupienia aż 49 proc. udziałów europejskich przewoźników. Władze amerykańskie zaoferowały, by te proporcje wyrównać. Prawdopodobne jest, że UE chce całkowicie znieść przepisy regulujące stosunki własnościowe w liniach lotniczych. Przyznała jednak, że nawet jeśli Stany Zjednoczone zaakceptują propozycję, to realizacja ustaleń będzie możliwa dopiero w późniejszej fazie wielostopniowego układu.

Nieamerykańscy niechciani

Przedstawiciele rządu i przewoźników mają nadzieję, że rozmowy dotyczące rynku przewozów lotniczych na dobre zostaną wznowione jeszcze w tym roku. Obecne opóźnienie w negocjacjach związane jest z wyborami prezydenckimi w USA.

Jednym z najpoważniejszych problemów w rozmowach jest kwestia obsługi krajowych połączeń w USA. Amerykanie są niechętni dopuszczeniu do tych operacji innych przewoźników niż ich własne linie lotnicze. Jednak stan amerykańskiego przemysłu lotniczego jest mało wydajny — ta gałąź gospodarki potrzebuje inwestycji. I to jest atutem w ręku europejskich przewoźników, którzy mogliby zacząć obsługiwać krajowe trasy w USA za pośrednictwem swoich amerykańskich filii.

Rząd gotowy, linie nie

Wiele linii lotniczych działających po drugiej stronie Atlantyku nie podziela rządowej gotowości do wznowienia rozmów z UE. Ale są także inne głosy. Fred Smith, dyrektor generalny FedEx, powiedział, że jego firma w pełni wspierała nieograniczone ponadatlantyckie układy w międzynarodowych przewozach lotniczych cargo, włącznie z obustronnym dostępem do rynku amerykańskiego. Fred Smith zaproponował, by najpierw zakończyć negocjacje dotyczące przewozu lotniczego towarów. Według niego, łatwiej będzie wypracować kompromis w mniej politycznie delikatnym temacie przewozów cargo, niż uzyskać porozumienie dotyczące wszystkich aspektów podróżowania liniami lotniczymi.

Jednakże konkurenci podchodzą z dystansem do tej opinii. Niedawno FedEx i UPS próbowały zablokować wejście DHL na rynek amerykański, wykorzystując w tym celu istniejące prawa dotyczące własności przewoźników lotniczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Gąsowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Amerykanie bronią swojego rynku