Amerykanie nadal inwestują miliardy w chińskie start-upy

opublikowano: 08-05-2019, 13:30

Pomimo narastających politycznych napięć związanych z handlem, amerykańscy inwestorzy w segmencie venture capital wciąż przeznaczają ogromne pieniądze na chińskie start-upy.

Przepływy kapitału wysokiego ryzyka między USA i Chinami wyniosły w ubiegłym roku około 22 mld USD. Tym samym po raz pierwszy w historii przewyższyły one wartość sfinalizowanych dwustronnych bezpośrednich inwestycji zagranicznych, które oszacowano w 2018 r. na 18 mld USD, wynika z raportu opublikowanego przez U.S.-China Investment Project. Ta Inicjatywa badawcza prowadzona jest przez Rhodium Group i National Committee.

Juany, dolary
Zobacz więcej

Juany, dolary fot. Bloomberg

Większość inwestycji w start-upy pochodziła z firm amerykańskich, które w latach 2017–2018 z grubsza podwoiły swoje inwestycje w chińskie przedsiębiorstwa.

W 2018 r. amerykańscy inwestorzy w Chinach nadal wykorzystywali inwestycje mniejszościowe VC, aby zyskać ekspozycję na sektory, które są poza granicami możliwości pełnego przejęcia przez zagranicznych graczy lub mają potężne nieformalne bariery wejścia na rynek, na przykład płatności cyfrowe, startupy internetowe i inne treści cyfrowe – twierdzą autorzy opracowania.

Z drugiej strony badania wykazały, że chińskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w USA spadły w ubiegłym roku o ponad 80 proc. do zaledwie 5 mld USD, podczas gdy amerykańskie przepływy do Chin zmniejszyły się o około 7 proc. do 13 mld USD.

Do tego spadku przyczyniły się w dużej mierze zwiększona kontrola ze strony obu rządów w kwestii inwestycji transgranicznych oraz wysiłki Pekinu zmierzające do powstrzymania odpływu kapitału i narastania zadłużenia przez niektóre główne konglomeraty.

Efektem netto jest to, że amerykańskie firmy zainwestowały więcej w Chiny w zeszłym roku niż miało to miejsce w odwrotnym kierunku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu