Amerykanie o tragedii

DI, PAP
opublikowano: 10-04-2010, 20:34

Media w USA na czołowych miejscach informowały w sobotę o katastrofie, w której zginął prezydent Lech Kaczyński. Telewizja i prasa pokazywały zdjęcia z miejsca wypadku, snuły spekulacje o jego przyczynach i politycznych implikacjach i przypominały postać prezydenta.

Najwięcej miejsca poświęciła tragedii telewizja CNN. Liczne relacje o wypadku nadawane były często, komentowali go m.in. były szef federalnego Zarządu Bezpieczeństwa Transportu Robert Francis i czołowy komentator Richard Quest.

Rozważali oni hipotezy przyczyn katastrofy, zwracając uwagę m.in. na fakt, że polska delegacja leciała radzieckim samolotem Tu-154, rzadko już używanym w lotnictwie na świecie, tym bardziej do przewożenia przywódców państw i dowódców wojsk. Quest jednak podkreślił, że rządowy Topolew był niedawno wyremontowany i zmodernizowany, m.in. zainstalowano w nim nową awionikę.

Zwraca się też uwagę na to, że z niewiadomych powodów załoga samolotu nie skierowała go do lądowania na innym lotnisku, chociaż radzili to Rosjanie.

Media przypominają też sylwetkę prezydenta Kaczyńskiego, ilustrując materiały migawkami filmowymi z wydarzeniami z jego udziałem.

Przedstawiając postać zmarłego, "New York Times" w swym wydaniu internetowym nie pomija takich wątków jak konflikty Kaczyńskiego z niektórymi krajami Unii Europejskiej i inne kontrowersje.

Konserwatywna telewizja Fox News pokazała obrazy ludzi gromadzących się pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie, modlących się i składających tam kwiaty.

Podkreśliła też, że katastrofa zdarzyła się w pobliżu Katynia. Przypomniała przy okazji, że stosunki Polski z Rosją w przeszłości "były trudne", ale zaznaczyła, że "ostatnio się poprawiały".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy