Amerykanie ruszyli na zakupy

RB
opublikowano: 14-02-2008, 00:00

Departament handlu pozytywnie zaskoczył inwestorów danymi o sprzedaży detalicznej. Jedna jaskółka wiosny jednak nie czyni.

Departament handlu pozytywnie zaskoczył inwestorów danymi o sprzedaży detalicznej. Jedna jaskółka wiosny jednak nie czyni.

Początek roku obudził w amerykańskich konsumentach ducha zakupoholika. Liczne okazje w okresie poświątecznym przyciągnęły ich do sklepów, w konsekwencji sprzedaż detaliczna odbiła po grudniowym spadku popytu. Sprzedaż wzrosła — co zaskoczyło analityków — w ubiegłym miesiącu o 0,3 proc. wobec grudnia, w którym spadła o 0,4 proc. Rok do roku wzrost wyniósł 4,6 proc. (4,3 proc. miesiąc wcześniej).

Zaraz po publikacji danych kontrakty na nowojorskich giełdach skoczyły. Indeks S&P zyskał 0,76 proc., a technologiczny Nasdaq 1,05 proc. Umocniła się też amerykańska waluta wobec euro, które wyceniono na 1,45 USD.

— To optymistyczna wiadomość, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni — studzi emocje Marta Petka, ekonomistka Raiffeisen Bank Polska.

Lepszy niż oczekiwano wynik to głównie zasługa wzrostu sprzedaży samochodów oraz paliw

Bez uwzględnienia aut sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,3 proc. i była zgodna z prognozami. Bez paliw wzrost wyniósł tylko 0,1 proc.

— Na świętowanie jest jeszcze za wcześnie. W kolejnych miesiącach może być różnie, a gospodarka nadal może otrzeć się o recesję — ocenia Piotr Bujak, ekonomista w BZ WBK.

Wyniki sprzedaży skłonią zapewne Rezerwę Federalną do dalszego działania. Kolejne cięcie stóp może jeszcze bardziej pobudzić hamującą gospodarkę.

— Działania Fed odniosły skutek w przypadku konsumpcji, która stanowi dwie trzecie PKB USA — mówi Marta Petka.

Dodaje, że już w marcu spodziewa się obniżki o 50 pkt proc. (obecnie główna stopa wynosi 3 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RB

Polecane