Amerykanie słabo zaczęli, ale koniec był udany

Marek Druś
13-03-2007, 00:00

Giełdy w USA rozpoczęły tydzień od wzrostu, choć złe nastroje przed sesją i w pierwszej fazie nie zapowiadały udanego finiszu. Wywołała je wiadomość o kłopotach New Century Financial. Drugi w USA dostawca kredytów hipotecznych dla osób z niskimi dochodami ujawnił, że nie ma pieniędzy na spłatę wierzycieli, którymi są największe banki. Zanim notowania zostały zawieszone, akcje spółki staniały o 48 proc. Od początku roku straciły 90 proc. Reakcją rynku była zwiększona podaż akcji spółek finansowych.

Udany finał sesji był zasługą wiadomości o przejęciach. W ubiegłym roku osiągnęły one rekordową wartość i część inwestorów uważa, że od kontynuacji tego trendu zależy dalszy wzrost rynków akcji. Rekordowo zdrożał Dollar General. Największy pod względem liczby placówek detalista w USA zostanie przejęty przez Kohlberg Kravis Roberts za rekordową sumę 6,9 mld USD.

Zdrożał Sierra Health Services, którego za 2,6 mld USD przejmie UnitedHealth Group, lider ubezpieczeń zdrowotnych. Wśród indeksów branżowych najmocniej rósł wskaźnik firm półprzewodnikowych. Popyt wywołało podwyższenie rekomendacji dla Xilinx, producenta programowalnych chipów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Amerykanie słabo zaczęli, ale koniec był udany