Amerykański biznes w Chinach krytykuje prezydenta Xi

Przedstawiciele amerykańskich firm działających w Chinach są zdziwieni wystąpieniem prezydenta Xi Jinpinga, który podczas forum w Davos przedstawił swój kraj jako orędownika wolnego handlu.

- Jeśli produkty kraju są subsydiowane i wspierane w inny sposób, aby były bardziej konkurencyjne na rynku międzynarodowym, czy to jest wolny handel? – powiedział  William Zavit, przewodniczący Amerykańskiej Izby Handlowej w Chinach, do której należy ok. 900 firm.  

We wtorek prezydent Chin bronił w Davos globalizacji. Mówił o konieczności utrzymania wolnego handlu i swobody inwestycji.

Zavit twierdzi, że deklaracje prezydenta Chin nie odpowiadają rzeczywistości. Zwrócił uwagę na szczególnie duże przywileje, które mają największe chińskie państwowe firmy, a także ochronę państwa, na którą mogą liczyć niektóre sektory gospodarki, jak zaawansowanych technologii i odnawialnej energii. 

- Ochrona tych sektorów powoduje większe trudności robienia biznesu dla naszych firm. To jedna z tych rzeczy, które nie są uczciwe – powiedział Zavit.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, money.cnn.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Amerykański biznes w Chinach krytykuje prezydenta Xi