Amerykańskie dane makro ożywiły warszawski parkiet

Paweł Kubisiak
opublikowano: 11-03-2002, 00:00

Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się od niewielkich wzrostów indeksów. Poranne zwyżki zostały jednak szybko wyhamowane i na rynku zapanowała stagnacja. Sytuacja nieznacznie poprawiła się dopiero w końcówce sesji, po publikacji danych makro za oceanem.

Sygnałem do wzrostów stała się informacja, że w lutym spadła stopa bezrobocia w USA, a liczba miejsc pracy w największej gospodarce świata wzrosła po raz pierwszy od siedmiu miesięcy. Przedstawione dane były dużo lepsze od oczekiwań.

Po dodatnim otwarciu amerykańskich giełd, europejskie rynki zareagowały natychmiastowym ożywieniem i tracące indeksy wyraźnie wyszły na plus. Do wzrostów dołączyły też warszawskie wskaźniki, jednak skala zwyżki była niewielka. Niepokojące jest też, że zwyżkom indeksów nie towarzyszył istotny wzrost obrotów. Rynek wciąż cierpi na niedostatek kapitału, a bez tego nie ma szans na poważne wzrosty.

Na piątkowej sesji wyjątkowo duże zainteresowanie towarzyszyło papierom Budimexu. Straciły one 1,4 proc. W czwartek GPW zawiesiła notowania Budimexu z powodu ogłoszenia wezwania do sprzedaży akcji spółki przez hiszpański koncern Ferrovial. Wezwanie zostało wymuszone konwersją akcji uprzywilejowanych, będących w posiadaniu Kredyt Banku, po której Grupa Ferrovial zwiększyła udział w Budimeksie do 58,7 proc. Hiszpanie ogłosili wezwanie, jednak dali cenę zbyt niską i akcje zaczęli wyprzedawać rozczarowani inwestorzy.

Duży udział w obrotach miał też Elektrim, notujący prawie 3-proc. zwyżkę. Spółce pomogła informacja, że biegły sądowy wycenił jej aktywa na znacznie więcej niż wynoszą jej zobowiązania. Oznacza to najprawdopodobniej, że nawet gdyby doszło do zgłoszenia wniosku o upadłość firmy, sąd nie mógłby się na nią zgodzić.

W centrum uwagi ponownie znalazły się akcje KGHM, które nieznacznie odrobiły ostatnie straty. Kurs koncernu KGHM spadał w ostatnich dniach z powodu obaw, że firma przeszacowała wartość swych aktywów telekomunikacyjnych. Niepokój wzbudzają zastrzeżenia audytora co do sposobu księgowania akcji spółki telekomunikacyjnej Dialog. Dodatkowo związki zawodowe grożą sporem, a koncern może mieć jeszcze kłopoty z powodu funduszu na Bermudach, na który być może trzeba będzie utworzyć rezerwy.

Pozostałe blue chipy nie zanotowały większych zmian. Wyjątkiem były tylko banki, które na dane z USA zareagowały wyraźnym wzrostem. Rozczarowały natomiast rodzime spółki komputerowe, gdyż niewiele zyskały, mimo dobrych sygnałów z sektora high-tech.

W piątek napłynęły raporty dotyczące kolejnych ucieczek z publicznego obrotu. 3M Viscoplast poinformował, o złożeniu do KPWiG wniosku o wycofanie akcji z publicznego obrotu. Z kolei GPW zawiesiła od sesji 20 marca notowania akcji Animexu, którego inwestorem jest amerykański Smithfield Foods do czasu wykluczenia spółki z obrotu giełdowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy