Amerykańskie firmy łupkowe kończą restrukturyzację?

Materiał partnera strony
opublikowano: 24-06-2015, 00:00

W minionym tygodniu liczba funkcjonujących wiertni w Stanach Zjednoczonych spadła już po raz 28. z rzędu. J

DOROTA SIERAKOWSKA

analityk Dom Maklerski BOŚ

ak pokazał piątkowy raport Baker Hughes, tym razem zniżka była symboliczna — liczba punktów wydobycia ropy naftowej w USA spadła o 4. Tym samym liczba funkcjonujących w USA wiertni znalazła się na poziomie 631, najniższym od sierpnia 2010 r.

Jednak dane, które prezentuje firma Baker Hughes, pokazują,że amerykańskie firmy wydobywcze są już zmęczone restrukturyzacją. Nie chcą one zamykać kolejnych punktów wydobycia, a niektóre z nich zdecydowały się nawet na ponowne otwarcie zamkniętych wcześniej wiertni. Tak było w minionym tygodniu w przypadku dwóch kluczowych pól naftowych w USA.

Liczba wiertni na największym polu naftowym Stanów Zjednoczonych — Permian — w minionym tygodniu wzrosła o 1, do 232. Tym samym liczba ta odbiła się od historycznego dna (liczonego na podstawie osobnych danych dla tego pola naftowego, prezentowanych od 2011 r. przez Baker Hughes). Jednocześnie o jedną wzrosła także liczba funkcjonujących wiertni na polu Bakken w Północnej Dakocie.

Oczywiście liczba wiertni w USA nadal pozostaje na bardzo niskim poziomie w porównaniu z liczbami prezentowanymi przez Baker Hughes jeszcze jesienią ubiegłego roku (w październiku 2014 r. liczba ta wyniosła rekordowe 1609 wiertni). Niemniej jednak, spadek dynamiki zamykania wiertni, a także wzrost ich liczby na niektórych polach naftowych pokazuje, że niektóre firmy wydobywcze nie chcą już

ograniczać potencjalnych zysków. Niektóre z nich mogą chcieć wykorzystać wzrost notowań ropy naftowej obserwowany wiosną tego roku. Obecnie już wielu uczestników rynku spodziewa się dalszego zwiększania liczby wiertni ze względu na fakt, że już od dłuższego czasu notowania ropy WTI utrzymują się w konsolidacji w rejonie 58-61 USD za baryłkę. Jeśli ten scenariusz się spełni, to ograniczy to możliwości dalszego wzrostu cen ropy naftowej.

Przy okazji warto pamiętać, że potencjał zwyżkowy na wykresie ropy jest skutecznie ograniczanyprzez ogólnie dużą produkcję tego surowca na świecie. Kraje OPEC nie ograniczają produkcji, a niektóre ją wręcz zwiększają — Arabia Saudyjska wyprodukowała w kwietniu rekordowe 10,308 mln baryłek ropy dziennie. W najbliższych miesiącach do gry może zacząć powracać Iran, który ma szanse na zniesienie sankcji dotyczących eksportu ropy naftowej jeszcze w tym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy