Amerykańskie giełdy ciągle kształtują dominujące trendy

Tadeusz Stasiuk
19-10-2000, 00:00

Amerykańskie giełdy ciągle kształtują dominujące trendy

Wtorkowa sesja na amerykańskich parkietach przyniosła kolejną przecenę walorów, co potwierdziło, że przy tak dużym nagromadzeniu niekorzystnych informacji (wysokie ceny ropy naftowej, konflikt na Bliskim Wschodzie, słabe wyniki spółek technologicznych) nie ma obecnie szans na utrzymanie w dłuższym okresie wzrostowej tendencji na światowych rynkach akcji. Tym samym poniedziałkowy wzrost na Nasdaq traktować należy wyłącznie jako jednorazowy wyskok rynku, a nie jako sygnał zbliżającej się zmiany trendu.

SZCZEGÓLNIE negatywnie na zachowanie inwestorów wpływają mało obiecujące wyniki kwartalne firm IT. Większość z nich znacznie odbiega od wcześniejszych prognoz, które w tym kontekście należy uznać za zbyt optymistyczne i mało realne. Tak na przykład było z IBM, który co prawda zgodnie z oczekiwaniami zanotował 18-proc. wzrost zysku, jednak w III kwartale wartość przychodów zwiększyła się zaledwie o 3 proc. To wywołało rozgoryczenie inwestorów, którzy z miejsca przystąpili do wyprzedaży posiadanych walorów spółek komputerowych.

WIĘCEJ optymizmu wniosły za to na rynek dane Intela, zgodnie z którymi ten potentat na rynku produkcji mikroprocesorów osiągnął 52-proc. wzrost zysku netto. Zdaniem analityków, jest to jednak wyjątek i trudno na tej podstawie ocenić dalsze zachowanie giełd.

ŚRODOWEJ sesji na pewno nie zaliczą do udanych gracze spekulujący na tokijskiej giełdzie. Na skutek złych informacji płynących z USA główny indeks tamtejszego rynku, Nikkei, został przeceniony o 3,1 proc. spadając do najniższego poziomu od 19 miesięcy.

ZGODNIE z przewidywaniami analityków, europejscy inwestorzy wyzbywali się w środę walorów spółek technologicznych lokując pozyskane w ten sposób środki w papiery firm reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki. W wyniku silnej korekty po ponad 7 proc. straciły takie tuzy jak przykładowo Nokia, Ericsson czy też Alcatel.

TYM SAMYM należało spodziewać się spadków na otwarciu sesji w Stanach Zjednoczonych. Tak też się stało. Zarówno Wall Street, jak i Nasdaq rozpoczęły handel na minusie, który w przypadku tego drugiego parkietu sięgnął poziomu aż 5,3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Amerykańskie giełdy ciągle kształtują dominujące trendy