Amerykańskie giełdy skorygowały wzrosty z poniedziałkowej sesji

27-01-2004, 22:04

Amerykańscy inwestorzy zdecydowali się we wtorek na realizację zysków po ostatnich wzrostach. Przez całą sesję zarówno na NYSE, jak i Nasdaq inicjatywa należała do podaży. W końcowej fazie sesji jej siła osłabła i doszło to względnej stabilizacji notowań.

Wtorkowe notowania przyniosły korektę poniedziałkowych wzrostów, dzięki którym Dow Jones i Nasdaq osiągnęły wartość nie notowaną od 30 miesięcy, a S&P500 od 22 miesięcy. Wysoki poziom cen oraz rozczarowanie niższym niż oczekiwano wzrostem styczniowego wskaźnika zaufania konsumentów (Conference Board) sprzyjało wyprzedaży akcji. Negatywnym sygnałem dla rynków były także słabsze wyniki kwartalne lub ich prognozy przedstawione przez niektóre liczące się spółki.

Przez całą sesję wyraźnie taniały akcje Texas Instruments. Producent chipów znajdujących się w 60 proc. telefonów komórkowych rozczarował zbyt ostrożną prognozą zysku w pierwszym kwartale. Podobnie było w przypadku Novellus Systems. Producent maszyn litograficznych, wykorzystywanych w fabrykach chipów rozczarował z kolei zbyt niską prognozą wartości kwartalnych zamówień. Potaniały także papiery Altery. Producent chipów zakończył wprawdzie kwartał zyskiem o 66 proc. wyższym od osiągniętego rok wcześniej, ale 20 proc. wzrost sprzedaży okazał się niższy od oczekiwanego przez analityków.

Pogorszenie klimatu wokół spółek technologicznych znalazło odbicie także wśród blue chipów notowanych na NYSE. W dół poszły kursy Intela, IBM i Hewlett-Packarda.

Wbrew panującym na rynku nastrojom mocno podrożały papiery Agere Systems. Inwestorzy zignorowali kwartalną stratę spółki, co wynikało z ponoszonych przez nią znacznych kosztów restrukturyzacji. Popyt na jej akcje wywołała wyraźnie rosnąca sprzedaż produkowanych przez nią chipów.

Większy spadek średniej Dow Jones hamował wzrost kursu McDonald's. Największa na świecie sieć fast-food osiągnęła w czwartym kwartale największy od ośmiu lat, 17 proc. wzrost sprzedaży. To przede wszystkim skutek wprowadzenia do jej oferty nowych dań.

Umiarkowanie zdrożały także papiery Mercka. Drugi pod względem wielkości amerykański koncern farmaceutyczny wprawdzie nie poprawił kwartalnego zysku, ale był on zgodny z prognozami rynku. Inwestorów najbardziej jednak ucieszył wyraźny wzrost przychodów koncernu.

Po stronie spadków znalazł się DuPont. Inwestorzy pozbywali się akcji koncernu chemicznego mimo iż poprawił on kwartalny zysk aż o 82 proc. Zignorowali także optymistyczne prognozy władz spółki na 2004 rok.

Jedną z najmocniej drożejących spółek notowanych w ramach S&P500 był Xerox. Największy amerykański producent kopiarek osiągnął w czwartym kwartale zysk jedenaście razy wyższy niż rok wcześniej. Okazał się on również zdecydowanie wyższy od prognozowanego przez analityków.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Amerykańskie giełdy skorygowały wzrosty z poniedziałkowej sesji