Ampli to lider ostatnich sesji

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 31-01-2008, 00:00

Akcje firmy zdrożały w pięć dni o ponad połowę. Do szczytu z 2007 r. nadal jednak daleko

Powiew optymizmu na giełdzie sprawił, że notowania wielu spółek ruszyły do odrabiania strat. Najlepiej szło najmniejszym. Ostatnie pięć sesji wystarczyło, by indeks sWIG80 zyskał prawie 10 proc. Zaraz za nim plasuje się mWIG40 z dorobkiem przekraczającym 9 proc. Liderem ostatnich dni jest Ampli z pięciodniową stopą zwrotu ponad 50 proc.

Tak silne wybicie można wytłumaczyć tylko jednym — wcześniej akcje firmy specjalizującej się w obrocie materiałami elektrycznymi bardzo mocno przeceniono. Od 6 lipca 2007 r., gdy na giełdzie pogorszyła się koniunktura, do połowy ubiegłego tygodnia walory Ampli staniały aż o 80 proc. Gorsze pod tym względem były tylko PC Guard i Toora.

Głównym winowajcą załamania kursu Ampli są wyniki. Rynek bardzo chłodno przyjął rozczarowujące raporty z II i III kwartału. Po ich prezentacji kurs spółki tracił po kilkanaście procent. I trudno się dziwić, skoro ubiegłoroczne wyniki firmy przypominają równię pochyłą. Najpierw był całkiem dobry I kwartał, później spadek zysków i przychodów w kolejnych trzech miesiącach, aż wreszcie strata w III kwartale.

Duży wpływ na kłopoty Ampli miał znaczny spadek przychodów w spółce zależnej Energo-Hurt z Gliwic. Wiązało się to z zakończeniem współpracy z największym odbiorcą Vattenfall Distribution Poland i wpędziło Energo-Hurt w kłopoty finansowe. Ampli zdecydowało się pozbyć zbędnego balastu i w październiku sprzedało spółkę zależną. W jej miejsce w Gliwicach otworzono hurtownię działającą pod logo Ampli. Giełdowa firma ma nadzieję, że to poprawi wyniki już w tym roku.

Spółka, chcąc zatrzymać spadek marży na sprzedaży (szczególnie widoczny w grupie wyrobów kablowych i przewodów), zdecydowała się na poszukiwania nowych dostawców oferujących lepsze warunki zakupu (opusty i terminy płatności), w tym z importu. Oprócz tego chce rozwijać dystrybucję drobnych wyrobów elektrotechnicznych, wykorzystując sprzedaż bezpośrednią z dostawą do klienta.

co dalej

Technika to

nie wszystko

Spółka, myśląc o trwalszym wzroście kursu, musi zacząć wykazywać lepsze wyniki. Technicznie rysuje się szansa na dalszy wzrost kursu. Przełamał on górne ograniczenie długoterminowego kanału spadkowego. Jednak jego kurs nadal znajduje się poniżej średnioterminowego oporu na poziomie 5,55 zł. Analitycy przyznają, że jego pokonanie można będzie interpretować jako sygnał kupna o zasięgu 7-8 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy