Amrest wychodzi, Morawski przejmuje

WIS
09-03-2009, 00:00

Wojna nerwów w Sfinksie skończona. Tomasz Morawski odzyska kontrolę nad zdołowaną złymi wynikami oraz konfliktem akcjonariuszy spółką.

Wojna nerwów w Sfinksie skończona. Tomasz Morawski odzyska kontrolę nad zdołowaną złymi wynikami oraz konfliktem akcjonariuszy spółką.

Niedzielne walne Sfinksa przyniosło wreszcie długo oczekiwane rozstrzygnięcia dotyczące strategicznych spraw dla spółki. Tomasz Morawski, założyciel Sfinksa, zdołał wreszcie przekonać Amrest do odsprzedania mu swojego pakietu akcji spółki. Dzięki temu odzyska kontrolę nad firmą i spróbuje ją odratować po zapaści, jakiej doświadczyła w ostatnich miesiącach (banki wypowiedziały jej umowy kredytowe, spadła sprzedaż itd). Akcje odkupi za 30,46 mln zł.

"Amrest zobowiązał się do zbycia za cenę 30.464.771 zł wszystkich udziałów w spółce zależnej od Amrest Polska, do której Amrest Polska wniesie 3.061.786 akcji Sfinks Polska, po spełnieniu określonych w umowie warunków. Umowa przewiduje, iż warunki muszą być spełnione do dnia 27 marca 2009 roku" — podał Amrest w wieczornym komunikacie.

AmRest jest największym akcjonariuszem Sfinksa z 32,98 procentowym pakietem, a Tomasz Morawski, jeden z głównych akcjonariuszy, kontroluje 28,11 proc.

Na decyzję Amrestu o sprzedaży akcji Sfinksa mógł wpłynąć także fakt, że Tomasz Morawski pozwał go niedawno o zapłatę odszkodowania w wysokości blisko 60 mln zł z tytułu nienależytego wykonania umowy, na podstawie której Amrest zobowiązał się kupić całość akcji Sfinksa od Tomasza Morawskiego.

Z nieoficjalnych informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że na wczorajszym zgromadzeniu przegłosowana została także uchwała o zmianach w radzie nadzorczej Sfinksa — bez głosu sprzeciwu. To oznacza, że fundusze emerytalne zaangażowane w Sfinksa (m. in. CU, Polsat, AXA, ING) dały Tomaszowi Morawskiemu kredyt zaufania. Na walnym odwołano członków rady powołanych przez Amrest, a w ich miejsce powołano pięć nowych osób: Artura Gabora, Jana Jerzaka, Krzysztofa Białowolskiego, Krzysztofa Opawskiego i Tomasza Gromka. Dziś nowa rada nadzorcza ma się pierwszy raz zebrać. Można przypuszczać, że obecny zarząd Sfinksa poda się dziś do dymisji, a nadzór powoła nowy. Z wcześniejszych deklaracji Tomasza Morawskiego wynika, że to on zostanie prezesem spółki (pierwszy raz w historii).

Założyciel Sfinksa wierzy w możliwość wyprowadzenia spółki na prostą dzięki jej gruntownej restrukturyzacji (m. in. przez sprzedaż Chłopskiego Jadła i wyhamowanie ekspansji zagranicznej). Będzie się jednak musiał zmierzyć z wieloma problemami nękającymi sieć ponad 100 restauracji Sphinx (spadek sprzedaży, problemy z regulowaniem czynszu itd). Trzeba też pamiętać, że zarząd Sfinksa, w związku z trudną sytuacją spółki, złożył niedawno do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu. Tomasz Morawski zapowiadał jednak wcześniej, że pozyskał wsparcie grupy inwestorów gotowych dokapitalizować wraz z nim Sfinksa kwotą nawet 50 mln zł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Amrest wychodzi, Morawski przejmuje