Analitycy: Dane z rynku pracy skłonią RPP do podwyżki stóp proc. dopiero w czerwcu

Lesław Kretowicz/ISB
19-05-2008, 15:40

Wyższa od oczekiwań dynamika płac zneutralizuje niższy od oczekiwań poziom kwietniowej inflacji i da kolejne argumenty "jastrzębiej" frakcji w Radzie Polityki Pieniężnej (RPP). Niemniej, zdaniem analityków, podwyżka stóp procentowych w maju jest mało prawdopodobna i  Rada poczeka do czerwca, gdy pozna dane o PKB za I kw. br. oraz najnowszą projekcję inflacji.

"Po jednorazowym spadku dynamiki w marcu, spowodowanym wysokim efektem bazy, dynamika wynagrodzeń powróciła do trendu. Utrzymywanie się wysokiego tempa wzrostu wynagrodzeń związane jest z bardzo dobrymi wynikami finansowymi przedsiębiorstw w zeszłym roku oraz z niską podażą pracy, skłaniającą do zwiększania wynagrodzeń celem zatrzymania i pozyskania nowej kadry pracowniczej" - powiedział główny ekonomista Invest Banku Jakub Borowski.

Analityk dodał, że do końca roku spodziewa się utrzymania dwucyfrowej dynamiki płac, co, wraz z niższym tempem wzrostu wydajności, będzie przyczyniać się do pogorszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, a także może zwiększyć presję na wzrost cen, w szczególności w usługach.

Poniedziałkowe dane podobnie interpretują pozostali eksperci, podkreślając również coraz większe zagrożenie wystąpienia tzw. "efektu drugiej rundy".

"Wysoki wzrost realnego funduszu płac sugeruje utrzymanie silnego popytu konsumpcyjnego na początku II kw. br. Jednocześnie utrzymuje się silna presja na wzrost płac, co może skutkować narastaniem presji inflacyjnej i wystąpieniem efektów drugiej rundy. Rada będzie z uwagą śledziła środowe dane o produkcji przemysłowej, które pozwolą na szacunek relacji pomiędzy wzrostem wydajności a wzrostem wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw" - wyjaśnia ekonomista Banku BPH Adam Antoniak.

Natomiast eksperci Banku Millennium zwracają uwagę nie tylko na szybko rosnące płace, ale także na spadek dynamiki zatrudnienia.

"Biorąc pod uwagę postępujący jednocześnie wzrost zatrudnienia, fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł w minionym miesiącu o 18,9% r/r nominalnie i 14,3% r/r realnie. Wzrostowy trend w zakresie dochodów rozporządzalnych ludności jest kontynuowany, co powinno wspierać popyt krajowy w perspektywie najbliższych kwartałów. Należy jednak zwrócić uwagę na wyhamowanie dynamiki zatrudnienia w kwietniu, co może się częściowo wiązać ze spadkiem popytu na pracę ze strony przedsiębiorstw w efekcie dynamicznego wzrostu wynagrodzeń" - ocenia analityk Millennium Grzegorz Maliszewski.

Jego zdaniem, zwiększanie zatrudnienia przy rosnących jednostkowych kosztach pracy negatywnie oddziaływałoby na sytuację finansową przedsiębiorstw, a wzrost jednostkowych kosztów pracy jest szczególnym zagrożeniem dla wyników finansowych eksporterów, których kondycja finansowa dodatkowo cierpi przez mocnego złotego.

"Dane o płacach potwierdzają, że średniookresowe zagrożenia dla inflacji utrzymują się na wysokim poziomie i utrzymania tej tendencji spodziewać się można w kolejnych miesiącach. Dodatkowo, należy pamiętać, że obok rosnących płac w sektorze przedsiębiorstw następuje silny wzrost wynagrodzeń w sferze publicznej, co zwiększa proinflacyjne oddziaływanie płac" - podkreśla Maliszewski.

Bardzo podobne wnioski z dzisiejszych danych wyciąga główny ekonomista X-Trade Przemysław Kwiecień. "Poniedziałkowe dane oznaczają, iż w kształtowaniu równowagi na rynku pracy znaczącą rolę odgrywają rosnące oczekiwania płacowe. Relatywnie niewielka już podaż nowych pracowników oraz chęć zatrzymania dotychczas zatrudnionych, sprawia, iż przedsiębiorcy z jednej strony akceptują wyższe płace, z drugiej jednak powoli ograniczają nowe zatrudnienie" - uważa Kwiecień.

Według niego, dla RPP te dane oznaczają, iż zagrożenie utrzymania się wysokich oczekiwań inflacyjnych jest nadal spore i dostarczą argumentów za jeszcze jedną podwyżką stóp, która nastąpi w czerwcu.

Identyczne oczekiwania wobec RPP prezentują pozostali eksperci, którzy - mimo nieco wyższej od oczekiwań dynamice płac - zgodnie oczekują kolejnej podwyżki stóp dopiero w czerwcu, po publikacji PKB za I kw. 2008 r. oraz projekcji inflacji Narodowego Banku Polskiego (NBP)

"W kontekście polityki pieniężnej dane te nie zmieniają naszych oczekiwań. Podtrzymujemy scenariusz zakładający wzrost stopy referencyjnej do poziomu 6,0%, a najbliższa podwyżka o 25 pb będzie miała miejsce prawdopodobnie w czerwcu. Co prawda wyższa dynamika płac stanowi wsparcie 'jastrzębiego' skrzydła Rady i podwyżki stóp już w maju, jednak biorąc pod uwagę komunikat po ostatnim posiedzeniu RPP oraz wypowiedzi członków Rady, bardziej prawdopodobnym terminem wydaje się czerwiec, kiedy znane będą wyniki kolejnej projekcji inflacyjnej" - przewiduje Grzegorz Maliszewski.

"Dzisiejsze dane oznaczają nieznaczny wzrost prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych na majowym posiedzeniu RPP, choć za pozostawieniem stóp na niezmienionym poziomie przemawia niższa od oczekiwań dynamika zatrudnienia. Pełniejsza ocena prawdopodobieństwa podwyżki stóp w maju będzie możliwa po środowej publikacji danych o produkcji przemysłowej. Podtrzymujemy ocenę, że RPP nie zmieni stóp procentowych w maju" - dodaje Jakub Borowski.

Tymczasem eksperci z Banku BGŻ dodatkowo oczekują kolejnej porcji danych kwietniowych, szczególnie o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej.

"Choć po publikacji niniejszych danych prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu Rady zwiększa się, to na pewno nie przesadzają o tym, że do niej dojdzie. Równie istotne będą dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Zważywszy na pozytywne zaburzenia sezonowe jakimi obarczone są te dane - większa o dwa liczba dni roboczych w kwietniu roku bieżącego w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego - większa cześć członków RPP, może też chcieć poczekać z podjęciem decyzji o podwyżce do publikacji nowej projekcji inflacyjnej NBP, zaplanowanej na czerwiec" - napisali ekonomiści BGŻ.

W swoich komentarzach do poniedziałkowych danych podwyżkę stóp w czerwcu zapowiedzieli także ekonomiści BPH, BZ WBK i X-Trade, a Piotr Kalisz z Banku Handlowego dodatkowo liczy się z jeszcze jednym zacieśnieniem polityki pieniężnej w lipcu lub sierpniu.

Posiedzenie RPP odbędzie się 27-28 maja, a decyzja zapadnie w środę, 28 maja, we wczesnych godzinach popołudniowych. Po czterech ubiegłorocznych i trzech tegorocznych podwyżkach (każda o 25 pb) główna stopa referencyjna wynosi 5,75%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz/ISB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Analitycy: Dane z rynku pracy skłonią RPP do podwyżki stóp proc. dopiero w czerwcu