Analitycy: niska sprzedaż detaliczna efektem osłabienia nastrojów konsumentó

ISBnews
23-07-2014, 12:29

Znacznie słabsza od prognoz sprzedaż detaliczna w czerwcu (wzrost o 1,2% r/r wobec oczekiwanych 4,5%) jest negatywną niespodzianką, wskazującą na osłabienie nastrojów konsumpcyjnych, uważają analitycy. Spodziewają się jednak, że wciąż poprawiająca się sytuacja gospodarcza i niska inflacja skłonią konsumentów do większych zakupów w kolejnych miesiącach.

Ekonomistów martwi w szczególności coraz niższa dynamika sprzedaży dóbr trwałego użytku, z kolei spadek sprzedaży samochodów traktowany jest jako odreagowanie silnych wzrostów z pierwszych miesięcy tego roku (związanych z dostępnymi wówczas korzyściami podatkowymi dla kupujących firm). Wskazują też jednak na niższą liczbę dni roboczych w ostatnim miesiącu.

Sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,2% r/r w czerwcu 2014 r. W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 1,1%. Prognozy 14 ekonomistów wahały się od 3,3% do 6,2% wzrostu, przy średniej na poziomie 4,49% (wobec 3,8% r/r miesiąc wcześniej).

Narastająco w styczniu-czerwcu br. sprzedaż detaliczna wzrosła o 5,0% r/r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze cytaty z wypowiedzi ekonomistów:

"Zarówno pod względem produkcji przemysłowej, jak i sprzedaży detalicznej powróciliśmy do wyników z połowy 2013 roku - czasu, kiedy ożywienie zaczynało się dopiero ujawniać w danych" - ekonomiści ING Banku Śląskiego

"Pomimo rozczarowującego odczytu sprzedaży detalicznej za czerwiec, perspektywy dla wzrostu konsumpcji pozostają korzystne i w kolejnych kwartałach konsumpcja prywatna powinna nadal być jednym z głównych czynników wzrostu gospodarczego" - analityk Banku Pekao Piotr Piękoś

"Wciąż uważamy, że dane o PKB za drugi kwartał (publikacja tzw. szybkiego szacunku 14 sierpnia) pokażą delikatne spowolnienie, ale tempo wzrostu gospodarczego powinno utrzymać się powyżej 3%" - ekonomiści Banku Zachodniego WBK

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Spadek rocznego tempa sprzedaży detalicznej wynikał głównie z pogłębienia się ujemnej dynamiki sprzedaży samochodów (-8,7% r/r wobec -5,0% r/r w maju), a także kolejnych obniżek dynamiki w kategoriach: 'pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona w niewyspecjalizowanych sklepach' (3,5% r/r wobec 5,1% r/r w maju), żywność (2,4% r/r wobec 3,0% r/r w maju) oraz 'meble, RTV, AGD' (-1,6% r/r wobec 0,9% r/r w maju). W szczególności martwić może coraz niższa dynamika sprzedaży dóbr trwałego użytku, która jest istotnym barometrem nastrojów konsumentów, choć z drugiej strony publikowane przez GUS wskaźniki ufności konsumenckiej wykazują na razie nieprzerwany trend wzrostowy notując najwyższe poziomy od 2010 r. Pomimo rozczarowującego odczytu sprzedaży detalicznej za czerwiec, perspektywy dla wzrostu konsumpcji pozostają korzystne i w kolejnych kwartałach konsumpcja prywatna powinna nadal być jednym z głównych czynników wzrostu gospodarczego. Najważniejszym czynnikiem pobudzającym konsumpcję będzie poprawiająca się sytuacja na rynku pracy. Konsumpcji powinna sprzyjać także niski poziom inflacji (w szczególności w przypadku cen żywności, co generuje większą siłę nabywczą gospodarstw domowych w zakresie dóbr trwałego użytku) oraz łagodna polityka monetarna, która obniża koszy obsługi zadłużenia gospodarstw domowych w złotych, a także zachęca do finansowania wydatków kredytem konsumpcyjnym. Jeśli chodzi o politykę monetarną, w scenariuszu bazowym niezmiennie zakładamy, że stopy pozostaną na niezmienionym poziomie aż do połowy przyszłego roku (pierwsza podwyżka w lipcu 2015 r.), mimo wyraźnie rosnącego ryzyka ewentualnych obniżek ze względu na utrzymujący się bardzo niski poziom inflacji (możliwość wystąpienia przejściowej deflacji w lipcu) i ostatnie słabsze odczyty danych z gospodarki realnej (zarówno sprzedaż detaliczna jak i produkcja przemysłowa)" - analityk Banku Pekao Piotr Piękoś

"Odczyt jest negatywną niespodzianką wskazującą na osłabienie nastrojów konsumpcyjnych. Niższe dynamiki sprzedaży są widoczne w większości wyróżnionych kategoriach, przy czym można wymienić dwóch głównych winowajców rozczarowania. Pierwszym jest wyraźnie niższa sprzedaż samochodów (spadek o 8,7 proc. rdr). Trudno w tym miesiącu ocenić, jak duży ma to związek z nastrojami konsumentów, a jak duży z odreagowaniem bardzo dynamicznego wzrostu sprzedaży w pierwszych miesiącach roku (efekt zmian dotyczących podatku VAT). Kolejne miesiące powinny przynieść ponowną poprawę dynamiki w tej kategorii. Drugą przyczyną spadku dynamiki sprzedaży jest niska sprzedaż paliw, która zmniejszyła się o 2, 0 proc. rdr. Jest ona jednak w znacznej mierze pochodną spadków cen. Chociaż charakter obydwu czynników nieznacznie poprawia obraz danych, to jednak bardziej wpisują się one w scenariusz obniżek stóp procentowych, niż ich stabilizacji" - analityk Banku BGK Piotr Dmitrowski

"Sprzedaż detaliczna urosła w czerwcu zaledwie o 1,2% r/r. Przyczyniła się do tego w dużym stopniu sprzedaż paliw, co pozwala mieć nadzieję, że to efekt intensywniejszych wyjazdów zagranicznych (mogło dojść do rekompensaty za dwa poprzednie lata kiedy gospodarstwa domowe unikały większych wydatków). Jednak nawet po wyłączeniu sprzedaży aut i paliw wynik wciąż jest rozczarowujący. Kategorie, których używamy do śledzenia skłonności do oszczędzania sugerują, że nasiliła się ostrożność podczas zakupów mimo wskaźników nastrojów konsumenckich pokazujących poprawę sytuacji finansowej. Zarówno pod względem produkcji przemysłowej, jak i sprzedaży detalicznej powróciliśmy do wyników z połowy 2013 roku - czasu, kiedy ożywienie zaczynało się dopiero ujawniać w danych. To ważne spostrzeżenie w procesie dojrzewania RPP do dalszych obniżek stóp procentowych. Co więcej, implikowana dynamika cen sprzedaży detalicznej przesunęła się z -0,5% r/r do -0,6% co przyczyniać się może do zakorzeniania oczekiwań inflacyjnych na bardzo niskim poziomie" - ekonomiści ING Banku Śląskiego

"W czerwcu dane nt. sprzedaży detalicznej ponownie wyraźnie zaskoczyły in minus, wpisując się w obraz sytuacji gospodarczej opisany w komentarzu po publikacji danych dot. produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Generalnie niższą dynamikę sprzedaży detalicznej w czerwcu można tłumaczyć mniejszą liczbą dni handlowych. Nasze prognozy lekkiego wzrostu tej dynamiki zakładały natomiast odreagowanie wyników sprzedaży z maja (kiedy wartość sprzedaży silnie osłabła) z uwagi na potencjalną większą zmienność danych z powodu czynników sezonowych (układ dni świątecznych w maju oraz czerwcu w l. 2013-2014). Tym samym dużo słabsze dane dot. sprzedaży detalicznej w czerwcu wskazują raczej na silniejsze cykliczne spowolnienie tej dynamiki niż wpływ czynników okresowych. Oceniając wyniki sprzedaży za cały II kw. możemy wskazać na główny problem niedoszacowania skali spowolnienia sprzedaży samochodów. O ile po bardzo dobrych wynikach z I kw. (efekty okresowe z tytułu zmian podatkowych skutkujące kumulacją zakupów w tym okresie) oczekiwaliśmy istotnego osłabienia sprzedaży, to skala tego spadku okazała się głębsza. Jednocześnie warto dodać, że jeśli chodzi o strukturę tworzenia PKB, to ten czynnik w większym stopniu będzie wpływał na słabsze wyniki po stronie inwestycji (po bardzo dobrych wynikach z I kw.) niż w zakresie konsumpcji prywatnej. Wskaźnik sprzedaży detalicznej po wykluczeniu sprzedaży żywności, paliw oraz samochodów – w naszej ocenie lepszy miernik tendencji w zakresie konsumpcji prywatnej – obniżył się bowiem w II kw. nieznacznie - do 7,8% r/r z 9,0% r/r, co nie zapowiada silnego tąpnięcia konsumpcji prywatnej. (…) Słabsze dane dot. sprzedaży detalicznej i materializujący się scenariusz wyraźnego osłabienia dynamiki PKB w II kw. wpisują się w scenariusz rosnącego ryzyka obniżki stóp procentowych" - ekonomiści BOŚ Banku

"Rozczarowujące dane nt. wzrostu sprzedaży detalicznej, po niskiej dynamice wzrostu w przemyśle, wydają się być kolejnym sygnałem, że odbicie gospodarcze traci impet, a tempo wzrostu spłaszczyło się w II kw." - analityk Erste Group Katarzyna Rzentarzewska

"Czerwcowa sprzedaż detaliczna (wzrost o zaledwie 1,2% r/r, wyraźnie poniżej prognoz) to kolejna negatywna niespodzianka w krajowych danych. Choć dane o bezrobociu rejestrowanym zaskoczyły na plus (12% wobec oczekiwań 12,1%), to potwierdzona została tendencja pewnego osłabienia pozytywnych tendencji. Wciąż uważamy, że dane o PKB za drugi kwartał (publikacja tzw. szybkiego szacunku 14 sierpnia) pokażą delikatne spowolnienie, ale tempo wzrostu gospodarczego powinno utrzymać się powyżej 3%. Z punktu widzenia perspektyw gospodarki i polityki pieniężnej, nie to będzie jednak najważniejsze. Kluczowe jest, czy tendencja spowolnienia widoczna w miesięcznych danych o aktywności gospodarczej w ostatnich miesiącach będzie kontynuowana w III kwartale. Naszym zdaniem, tylko w takim scenariuszu zobaczymy obniżki stóp procentowych. Druga połowa sierpnia, kiedy to opublikowane będą dane za lipiec i szczegółowe dane o PKB za II kw. zapowiada się niezwykle ciekawie" - ekonomiści Banku Zachodniego WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBnews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Analitycy: niska sprzedaż detaliczna efektem osłabienia nastrojów konsumentó