Analitycy: prognoza Moody's to dostosowanie oczekiwań do danych

PAP
opublikowano: 04-09-2017, 13:42
aktualizacja: 04-09-2017, 13:42

Przedstawiona przez agencję Moody’s rewizja prognoz stanowi dostosowanie oczekiwań do faktycznych danych za pierwszą połowę roku, uważają analitycy w rozmowie z PAP. Zdaniem Łukasz Bugaja z DM BOŚ, prognoza PKB "nie jest niemożliwe, ale dosyć ambitna".

Agencji Moody's w poniedziałkowym raporcie poinformowała, że podniosła prognozę wzrostu PKB Polski w 2017 r. do 4,3 proc. z 3,2 proc. i obniżyła dla deficytu sektora finansów publicznych do 2,5 proc. PKB z 2,9 proc.

"Silniejszy od oczekiwań wzrost w Polsce oraz sytuacja fiskalna są korzystne dla wiarygodności kredytowej (credit positive)" - napisano w części raportu poświęconej Polsce.

Jak poinformowała w poniedziałek PAP kierownik zespołu analiz makroekonomicznych PKO BP Marta Petka-Zagajewska, przedstawiona przez agencję Moody’s rewizja prognoz "stanowi dostosowanie oczekiwań do faktycznych danych za pierwszą połowę roku, które zarówno po stronie tempa wzrostu gospodarczego, jak i wyników sektora finansów publicznych (zwłaszcza budżetu centralnego) były wyraźnie lepsze od wcześniejszych założeń agencji".

"Z nowymi prognozami agencja Moody’s wpisuje się teraz w rynkowy konsensus i można oczekiwać, że jej śladem pójdą także inne agencje ratingowe. Dzisiejsza rewizja potwierdza, że fundamenty makroekonomiczne stanowią wyraźne wsparcie dla polskiego ratingu i zwłaszcza ścieżka finansów publicznych wraz z realizującym się ożywieniem aktywności inwestycyjnej dostarczać będą argumentów w kierunku rozważań o podwyższeniu jego perspektywy" - tłumaczy.

Jej zdaniem, "balastem dla ratingu pozostaje spór na linii KE-Polska", który agencja postrzega jako negatywny dla oceny wiarygodności kredytowej i czynnik ten najprawdopodobniej powstrzyma agencję przed dokonaniem zmian w polskiej ocenie w najbliższym czasie.

W ocenie Rafała Sadocha, analityka Domu Maklerskiego mBanku, poniedziałkowy komunikat agenci Moody`s - dotyczący podwyższenia prognoz wzrostu gospodarczego na 2017 rok z 3,2 proc. rok do roku do 4,3 proc. rok do roku i obniżenia szacowanego deficytu sektora finansów publicznych z 2,9 proc. PKB do 2,5 proc. PKB - wsparł notowania polskiej waluty.

"Wzrost popytu na polskie aktywa na skutek poprawy postrzegania sytuacji finansów publicznych obserwowany jest już od dłuższego czasu. Z tego powodu zarówno złoty, jak i polska giełda wyróżniają się wśród innych rynków wschodzących. Dzisiejszy komunikat jest jednak swoistego rodzaju papierkiem lakmusowym ze strony agencji ratingowej, który już ucina jakiekolwiek spekulacje, dotyczące potencjalnej negatywnej presji na ocenę wiarygodności kredytowej Polski" - powiedział.

W jego opinii, patrząc na same prognozy agencji, "poprzednie od dłuższego czasu były już nieaktualne i musiało mieć spore dostosowanie w tym zakresie". "Z punktu widzenia złotego jest to jednak informacja zdecydowanie pozytywna, która może pchnąć notowania Euro/PLN w kierunku 4,20" - dodał.

Łukasz Bugaj z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska SA zauważa, że w Polsce mamy wzrost gospodarczy. "Generalnie są rewidowane prognozy w górę. Moody's miał bardzo niską dla nas prognozę, jeżeli chodzi o wzrost PKB. Teraz rewiduje ją w górę. Agencje ratingowe są przeważnie spóźnione w swoich rewizjach" - dodał.

Jego zdaniem, w pierwszym półroczu wzrost gospodarczy był wyraźnie większy niż zakładano. "Jeśli chodzi o PKB, to agencja zaskakująco trochę podniosła prognozę. Nie jest ona niemożliwa, ale to dosyć ambitna prognoza" - ocenił.

W przypadku prognozy dotyczącej deficytu - jak mówi - to jest trochę "ruletka". "W pierwszej połowie roku mamy nadwyżkę, ale jak duży będzie to deficyt - to ciężko stwierdzić, gdyż grudzień zeszłego roku to był bardzo dziwnym miesiącem. I tak praktycznie jest co roku, że nieźle to wygląda do listopada, a potem w grudniu się to zmienia" - wyjaśnił.

"Spodziewamy się, że pozytywne momentum w gospodarce utrzyma się przez resztę tego roku. Spodziewamy się, że wzrost PKB będzie napędzany solidną konsumpcją prywatną, a także powolną, ale stabilną, odbudową w inwestycjach, co odzwierciedla korzystne warunki w otoczeniu zagranicznym i wyższe napływy funduszy z Unii Europejskiej" - napisali analitycy Moody's.

"Wyższy wzrost i lepsza realizacja budżetu znacząco zwiększają szansę, że deficyt w Polsce będzie wyraźnie poniżej progu z Maastricht 3 proc. PKB w trzecim roku z rzędu" - dodali.

GUS podał, że Produkt Krajowy Brutto w II kwartale 2017 r. wzrósł o 3,9 proc. rdr w porównaniu ze wzrostem o 4,0 proc. rdr w I kwartale.

Z danych GUS wynika także, że inwestycje w II kwartale wzrosły o 0,8 proc. rdr, zaś popyt krajowy wzrósł o 5,6 proc. rdr. Ekonomiści ankietowani przez PAP spodziewali się, że inwestycje wzrosły o 2,9 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 3,9 proc.

Ministerstwo Finansów podało, że nadwyżka budżetowa po lipcu wyniosła 2,4 mld zł. W uzasadnieniu do projektu budżetu na 2018 r. napisano zaś, że deficyt budżetu w 2017 r. wyniesie 32,9 mld zł. W budżecie na 2017 r. zapisano maksymalny deficyt na poziomie 59,3 mld zł.

Moody's zaplanował przegląd ratingu Polski na 8 września. W maju agencja potwierdziła rating Polski na poziomie A2 i podniosła jego perspektywę do stabilnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Analitycy: prognoza Moody's to dostosowanie oczekiwań do danych