Analitycy przeprosili się z dolarem

Krzysztof Kolany, Bankier.pl
opublikowano: 05-05-2019, 22:00

Rynkowi eksperci przyjęli do wiadomości fakt umocnienia się dolara względem euro i dostosowali prognozy do nieco zaskakującej rzeczywistości.

Kontynuacja trendu aprecjacji dolara jest jednym z największych rynkowych zaskoczeń pierwszych miesięcy 2019 r. Kurs EUR/USD obniżył się z przeszło 1,14 do 1,12 dolara za euro, pod koniec kwietnia schodząc nawet do 1,11 i wyznaczając najniższy poziom od czerwca 2017 r. — a więc od prawie dwóch lat.

Tymczasem mediana prognoz analityków z początku roku zakładała wzrost kursu EUR/ USD do 1,15 na koniec marca, 1,17 na koniec czerwca i 1,20 na koniec roku. Rynkowi eksperci długo nie chcieli zmienić zdania — jeszcze miesiąc temu mediana prognoz zakładała umocnienie euro do poziomu 1,19 USD na koniec grudnia. Zmiana nastąpiła dopiero w kwietniu. Według stanu na 29 kwietnia mediana rynkowych prognoz zebrana przez serwis Bloomberg pokazuje 1,13 dolara za euro na koniec II kwartału i 1,16 na koniec roku. Przy czym rozpiętość prognoz sięga od 1,08 USD (Barclays) do 1,25 USD (Morgan Stanley).

Prognozy dla złotego w właściwie nie uległy zmianie. 4,30 zł za jedno euro — wartość wokół której kurs EUR/PLN porusza się od sierpnia — wyznacza medianę prognoz analityków zarówno na koniec drugiego, jak i czwartego kwartału. Dopiero w pierwszych miesiącach 2020 r. zaczynają dominować oczekiwania na lekkie umocnienie złotego. Największymi optymistami wobec polskiej waluty pozostali eksperci Swedbanku z prognozą na poziomie 4,10 zł na koniec roku. W sukcesywne umocnienie złotego wierzą analitycy Nomury, z prognozą 4,25 zł na koniec września i 4,15 zł na koniec grudnia. Z grona optymistów wypadł Raiffeisen,który podniósł prognozę kursu EUR/PLN na koniec roku z 4,10 zł na 4,30 zł. Najbardziej negatywni do złotego pozostają analitycy szwajcarskiego Banku Julius Baer oraz niemieckiego Bayerische Landesbank (po 4,40 zł). Na przełomie marca i kwietnia dołączyli do nich progności z Prestige Economics oarz Barclaysa — w obu przypadkach podnosząc prognozy dla pary EUR/ PLN do 4,40 zł na koniec roku.

W konsekwencji rewizji prognoz dla pary EUR/USD podniesieniu uległy oczekiwania dla ceny dolara w Polsce. Obecny konsens wciąż jednak zakłada spadek notowań „zielonego” do 3,79 zł na koniec czerwca, 3,74 zł na koniec września i 3,68 zł na koniec roku. Ostatniego dnia kwietnia dolar kosztował nieco ponad 3,82 zł. Równocześnie jeszcze miesiąc temu czerwcowe i wrześniowe prognozy dla pary USD/PLN kształtowały się na poziomach o kilka groszy niższych od obecnych.

Wraz z prognozami dla dolara w górę poszły przewidywania wobec franka szwajcarskiego, który w opinii analityków utrzyma parytet 1 do 1 z amerykańską walutą. Podniesiono też prognozy dla funta brytyjskiego, którego cena ma powrócić powyżej 5 zł. Pod koniec kwietnia za szterlinga płacono niespełna 4,97 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu