Analitycy: zaskakująco niskie inwestycje w II kw.; w II poł. wzrost wyraźnie poniżej 5 proc.

PAP
31-08-2018, 12:55

Dynamika inwestycji w II kw. 2018 r. była zaskakująco niska, a w II poł. 2018 r. wzrost gospodarczy w Polsce uplasuje się wyraźnie poniżej 5 proc. - uważają ekonomiści.

PAWEŁ RADWAŃSKI, GŁÓWNY EKONOMISTA RAIFFEISEN POLBANKU

"Trudno mówić o zaskoczeniu, jeśli chodzi o dynamikę PKB. Natomiast rozczarowaniem są inwestycje, bo mamy wzrost tylko o 4,5 proc. rdr. Spodziewaliśmy się tempa wzrostu powyżej 8 proc. rdr. Jeśli chodzi o pozostałe komponenty, to nie ma istotnych zmian. Zgodnie z oczekiwaniami zmieniła się struktura, jeśli chodzi o handel zagraniczny. Mamy wyższy wkład handlu zagranicznego do wzrostu gospodarczego przy obniżeniu roli zapasów. Natomiast to nie powinno wpływać na oczekiwania co do przyszłych kwartałów.

Jeśli chodzi o inwestycje - jeżeli widzimy ożywienie w sektorze budowlanym, a wciąż nie przekłada się to na dynamikę szerokiego agregatu, to sugeruje, że dynamika inwestycji w sektorze prywatnym jest bardzo niska. W tym momencie wydaje mi się, że ona w drugim kwartale mogła wynieść ok. 1-2 proc. rdr. To jest trudne do wytłumaczenia (...).

Wydaje się, że jeżeli inwestycje jeszcze nie odbijają, to paradoksalnie może to skutkować tym, że dynamika w kolejnych kwartałach będzie wyższa niż zakładaliśmy. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że inwestycje, które widzimy w PKB to są inwestycje zakończone (...). Na razie nie widzę powodu, żeby kreślić negatywne scenariusze. Podtrzymałbym prognozę inwestycji na ten rok w okolicach 7-8 proc. Biorąc pod uwagę cały czas bardzo wysoką dynamikę konsumpcji w sektorze prywatnym (...) , wydaje się, że spowolnienie gospodarcze nie będzie duże. Nasza prognoza (wzrostu PKB - PAP) na trzeci kwartał to 4,8 proc., a na czwarty kwartał 4,3 proc."

PIOTR BIELSKI, EKONOMISTA BZ WBK

"Inwestycje były zaskakująco słabe, to największa niespodzianka tych danych.

Zaskoczenie jest tym większe, że niedawne dane o inwestycjach samorządów i dużych firm wskazywały raczej na niespodziankę w górę, a nie w dół. To duże rozczarowanie.

Być może duże firmy i samorządy inwestują, ale w pozostałych obszarach jest duży zastój. To budzi obawy czy wzrostowi uda się przyspieszyć w kolejnych kwartałach.

Z innych informacji, mamy sugestie braku rąk do pracy, sporo firm jest w restrukturyzacji - z punktu widzenia dużych firm sytuacja może być dobra, ale małe nie radzą sobie dobrze z sytuacją na rynku pracy.

Z pozytywów - konsumpcja rosła i tak się pewnie utrzyma, bo rosną dochody i płace. Konsumpcja pozostaje motorem gospodarki.

Eksport również zaskoczył pozytywnym wkładem, zwłaszcza, że w poprzednim kwartale wkład ten był silnie ujemny. Nie wiem tylko, czy ten efekt da się utrzymać, bo w globalnym handlu jest wyhamowanie.

Dane potwierdzają, że szczyt jest za nami, w kolejnych kwartałach zejdziemy poniżej 5-proc. wzrostu PKB."

JAROSŁAW JANECKI, SOCIETE GENERALE

"W strukturze PKB najbardziej rozczarowujące dane odnoszą się do inwestycji. Uważam, że sytuacja w tym komponencie PKB w sposób najbardziej wyraźny odpowiada temu, co dzieje się aktualnie na rynku pracy i co się dzieje z kosztami produkcji. Rosnące koszty pracy i koszty związane z nowymi inwestycjami w pewien sposób hamują szczególnie większe inwestycje.

Wszyscy oczekujemy, że dynamika inwestycji w kolejnych kwartałach będzie nieco lepsze, ale nie sądzę, by przyczyniła się do tego, żeby dynamika całego PKB utrzymywała się w okolicach 5 proc.

Widać, że zapasy, które w I kw. dokładały do dynamiki PKB 1,9 pkt. proc. w II kw. były mało znaczącym komponentem PKB. To może oznaczać, że w kolejnych kwartałach przyrost rzeczowych środków obrotowych nie będzie decydował w sposób znaczący o zmianie dynamiki PKB. Być może niektórzy producenci będą uzupełniali stany magazynowe, natomiast to jest duży znak zapytania.

Konsumpcja jest w miarę stabilna. Tutaj nie ma niespodzianek.

Niespodzianką małą in plus jest dodatnia kontrybucja salda obrotów z zagranicą. W kolejnych kwartałach większość ekonomistów będzie oczekiwała prawdopodobnie ujemnej kontrybucji.

Musimy pamiętać, co się działo w II połowie 2017 r. - mieliśmy do czynienia z przyspieszeniem wzrostu gospodarczego. Wydaje mi się, że dynamika wyraźnie poniżej 5 proc. jest prawdopodobna w III i IV kw. kwartale, z uwagi na efekt bazy.

II element oczekiwanego spowolnienia to prawdopodobnie wzrost dynamiki importu, który będzie negatywnie wpływać na dynamikę PKB.

Największym znakiem zapytania są inwestycje. Wydaje mi się, że czynniki ryzyka, które w dalszym ciągu są na krajowym rynku, powodują iż trudno oczekiwać, że nawet, jeśli przesuną się inwestycje i będą oddawane przed wyborami samorządowymi i parlamentarnymi, to dynamika inwestycji nie będzie wystarczająco duża, by podtrzymać wzrost gospodarczy w okolicach 5 proc."

RAFAŁ BENECKI, ING

"Wzrost inwestycji w II kw. o 4,5 proc. to wynik zaskakująco słaby, pokazujący, że nie działa czynnik bliskości wyborów i poza dużymi firmami, inwestycje są słabe. Można to położyć na karb wchodzącego split payment – może firmy przygotowują się na przejściowe ograniczenie płynności, może odgrywają rolę jakieś czynniki długofalowe, takie jak niepewność regulacyjna.

Warto też zauważyć, że nie skorygowano I kw., gdzie był duży wpływ zapasów na plus i eksportu na minus.

Cały czas czynnikiem ciągnącym wzrost jest konsumpcja.

W II kw. lepiej wygląda eksport netto, za sprawą odbicia w strefie euro, które było widoczne w Q2. Patrząc na wskaźniki IFO, wrócimy do pozytywnych lub bliskich zera wpływów eksportu netto w najbliższych kwartałach, tak jak to miało miejsce w zeszłym roku.

W kolejnych kwartałach, w drugiej połowie roku spodziewamy się wzrostu PKB w okolicach 4,4 proc."

GUS poinformował w piątek, że Produkt Krajowy Brutto w II kwartale 2018 r. wzrósł o 5,1 proc. rdr w porównaniu ze wzrostem o 5,2 proc. rdr w I kwartale. Wcześniej GUS podał w szacunkach flash, że w II kwartale rdr PKB wzrósł o 5,1 proc.

Z danych GUS wynika także, że inwestycje w II kwartale wzrosły o 4,5 proc. rdr, konsumpcja prywatna wzrosła o 4,9 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 4,8 proc. rdr. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes na początku sierpnia spodziewali się, że inwestycje wzrosły o 9,0 proc., konsumpcja prywatna wzrosła o 4,6 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 5,1 proc. rdr.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Analitycy: zaskakująco niskie inwestycje w II kw.; w II poł. wzrost wyraźnie poniżej 5 proc.