Analitycy: zatrudnienie i płace będą rosły w kolejnych miesiącach

ISBNews
opublikowano: 16-09-2015, 15:56

Zarówno dynamika zatrudnienia, jak i płac były zbliżone do oczekiwań rynkowych. Zdaniem analityków, na rynku pracy nastąpiła stabilizacja, ale w najbliższym miesiącach należy oczekiwać wzrostu zatrudnienia przy umiarkowanej presji płacowej.

Według danych podał Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu wzrosło o 3,4% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 1,1% r/r. W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie spadło o 1,7% i wyniosło 4024,95 zł. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,1% i wyniosło 5588,4 tys. osób. Dwunastu ankietowanych przez ISBnews analityków uważało, że wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw wyniósł  0,9-1% r/r w sierpniu, przy średniej na poziomie 0,91% (wobec wzrostu o 0,9% r/r w lipcu br.). Według nich, wynagrodzenia w tym sektorze w sierpniu zwiększyły się o 2,7-4% r/r, przy średniej na poziomie 3,48% r/r.

Zdaniem ekonomistów, raczej nie należy oczekiwać istotnego przyspieszenia dynamiki płac, ani dynamicznych zmian na rynku pracy. Obecne dane wskazują jednak, że siła nabywcza wynagrodzeń nadal przewyższa ich wzrost nominalny. Zwiększają się możliwości zakupowe gospodarstw domowych, a to z kolei powinno pozostać filarem wzrostu gospodarczego. Jednocześnie analitycy podkreślają, że liczba dni roboczych w ubiegłym miesiącu była o 2 mniejsza niż w lipcu br. i o 1 większa niż w sierpniu ub.r. Statystyka wpłynęła więc negatywnie na dane za ubiegły miesiąc w przypadku płac.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Zmalały szanse na dynamikę PKB bliską 4.0%r/r w ostatnim kwartale br., a zatem nowych miejsc pracy raczej nie będzie przybywać szybciej niż obecnie" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"W dalszej części roku oczekujemy utrzymania się umiarkowanego trendu wzrostowego zatrudnienia" - analityk Banku Pekao Piotr Piękoś

"Kondycja gospodarki jest dziś na tyle dobra, że także wyjście naprzeciw oczekiwaniom pracowników w zakresie podwyżek płac jest nieuniknione" - prezes Work Service Tomasz Hanczarek

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Na rynku pracy w Polsce nastąpiła stabilizacja. Tempo wzrostu zatrudnienia w dużych przedsiębiorstwach wynosi w ostatnich miesiącach ok. 1.0%r/r, nominalna dynamika wynagrodzeń natomiast waha się pomiędzy 2.5-3.4%r/r. Jednocześnie ze względu na utrzymującą się deflację, która zawęża się wolniej od oczekiwań, siła nabywcza wynagrodzeń w dalszym ciągu przewyższa ich wzrost nominalny. Zwiększa to możliwości zakupowe gospodarstw domowych, choć część z nich nadwyżki finansowe przeznacza także na oszczędności. Efektem jest stabilizacja tempa wzrostu konsumpcji, co potwierdziły dane dotyczące za drugi kwartał br. W kolejnych miesiącach br. sytuacja na rynku pracy najprawdopodobniej podobna będzie do obserwowanej obecnie. Zmalały szanse na dynamikę PKB bliską 4.0%r/r w ostatnim kwartale br., a zatem nowych miejsc pracy raczej nie będzie przybywać szybciej niż obecnie. Brakuje także czynników które mogłyby przyczynić się do szybszego niż obecnie wzrostu wynagrodzeń. Opublikowane dziś dane nie będą miały wpływu na decyzję RPP dotyczącą stóp procentowych zarówno w październiku, jak i w kolejnych miesiącach. W bazowym scenariuszu spodziewam się braku zmian stóp w całym 2016 r., choć nie można całkowicie wykluczyć powrotu tematu ich obniżek w przypadku gdyby nowa RPP napotkała kombinację bardzo niskiego poziomu wskaźnika CPI przy jednoczesnym hamowaniu gospodarki" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Przy ocenie danych należy jednak pamiętać, iż w liczba dni roboczych w sierpniu była o 2 mniejsza niż w lipcu br. i o jeden większa niż w sierpniu ub.r. Zatem długość czasu pracy istotna w przypadku wynagrodzeń wypłacanych w systemie akordowym oddziaływała negatywnie na dane sierpniowe. W kolejnych miesiącach ze względu na efekty relatywnie wyższej bazy statystycznej trudniej będzie osiągać wysokie dynamiki wzrostu wynagrodzeń bez wyraźnej poprawy sytuacji na rynku pracy. Jednak z drugiej strony pracodawcy obecnie są bardziej skłonni do dawania podwyżek. Według ostatnich badań Instytutu Badawczego Randstad pracodawcy rozważają podwyżki częściej i w większym stopniu niż do tej pory. Dzięki wciąż wysokiej deflacji cen konsumpcyjnych realny fundusz płac odnotował w sierpniu wzrost o 4,2 % r/r. Miesiąc wcześniej był to wynik  na poziomie  5,0 % r/r. Pomimo pogorszenia dynamiki wzrostu jest to wciąż stosunkowo wysoki poziom - korzystny z punktu widzenia konsumpcji prywatnej. Sierpniowe dane dotyczące wielkości miesięcznego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw okazały się nieznacznie lepsze od prognoz rynkowych i odnotowały wzrost o 1,0 % r/r. W sierpniu 4 kolejny miesiąc obserwowaliśmy wzrost zatrudnienia w stosunku do miesiąca wcześniejszego. W efekcie po 8 miesiącach br. tendencje na rynku pracy wyglądają nieco gorzej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W 2014 r. w okresie styczeń- sierpień zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło łącznie o 44 tys. obecnie w analogicznym okresie jest to wzrost o 39,3 tys. Zatem ożywienie w sferze realnej wciąż jeszcze nie przekłada się na wyraźne wzrosty po stronie zatrudnienia. W kolejnych miesiącach większym dynamikom wzrostu powinna sprzyjać wciąż niska baza z roku ubiegłego oraz rosnąca skłonność pracodawców do zwiększania zatrudnienia. Instytut Randstad podaje, że 33 procent ankietowanych pracodawców zatrudniających minimum 10 osób deklaruje chęć zwiększenia zatrudnienia w tym półroczu. Spodziewamy się zatem stopniowego wzrostu dynamiki zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw" - główny ekonomista BPS TFI Krzysztof Wołowicz

"W sierpniu dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw wzrosła do 3,4% r/r z 3,3% r/r w lipcu, nieznacznie poniżej konsensusu rynkowego 3,5% r/r. Czynnikiem wspierającym dynamikę płac była bardziej korzystna różnica liczby dni roboczych niż przed miesiącem, natomiast czynnikiem negatywnym były z kolei przerwy w pracy niektórych zakładów przemysłowych związane z przejściowym kryzysem energetycznym z powodu suszy. Nie oczekujemy istotnego przyspieszenia  dynamiki płac w najbliższych miesiącach wobec braku znaczącej presji płacowej. Z kolei dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu wzrosła do 1,0% r/r z 0,9% r/r w lipcu, nieco powyżej mediany prognoz rynkowych. W ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło o ok. 5 tys. etatów, nieco szybciej niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego, jednakże średnio rzecz biorąc tempo kreacji etatów pozostaje w tym roku niższe niż w 2014 r. W dalszej części roku oczekujemy utrzymania się umiarkowanego trendu wzrostowego zatrudnienia" - analityk Banku Pekao Piotr Piękoś

"Wzrost liczby zatrudnionych w Polsce nie jest wynikiem przypadku czy sezonowości, ale stabilnej i dobrej sytuacji gospodarczej naszego kraju. Jeśli światowe rynki nie zachwieją naszą gospodarką nic nie wskazuje na to, abyśmy mieli doświadczyć wyhamowania popytu na pracę w najbliższych miesiącach. Potwierdzają to także badania Work Service, wedle których  77% pracodawców nie planuje w najbliższym czasie żadnych zwolnień, a blisko 15% zamierza zwiększyć zatrudnienie w ciągu najbliższych  trzech miesięcy. Co istotne obserwujemy popyt na pracowników z niższego i średniego szczebla, a to potwierdza silną koniunkturę w gospodarce. Rynek pracownika wyraźnie widać w obszarze rekrutacji i zatrudnienia. Kondycja gospodarki jest dziś na tyle dobra, że także wyjście naprzeciw oczekiwaniom pracowników w zakresie podwyżek płac jest nieuniknione. Z naszego najnowszego raportu „Barometr Rynku Pracy" wynika, że już co drugi Polak oczekuje wzrostu płac.  Konieczność podwyżek podkreślają obecnie także politycy podczas składania Polakom obietnic przedwyborczych. Jedną z propozycji zmian jest wprowadzenie godzinowej płacy minimalnej na poziomie 12 zł brutto. A już dziś Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zarekomendowało podniesienie minimalnego wynagrodzenia na poziomie 1850 zł brutto, co będzie oznaczało wzrost o 5,7% r/r. Naturalnie wzrost płacy minimalnej oraz wprowadzenie stawki godzinowej będzie przekładało się również na pozostałe wynagrodzenia. Realny jest średni wzrost płac na poziomie 5% rocznie" - prezes Work Service Tomasz Hanczarek

"Od lipca notujemy zauważalne przyspieszenie tempa wzrostu przeciętnego zatrudnienia. O ile w okresie luty-czerwiec br. przeciętna  liczba zatrudnionych rosła w tempie 1 tys. miesięcznie, to w lipcu i sierpniu tempo zwiększania zatrudnienia podwyższyło się do 5,3 tys. miesięcznie. To świadczy o dużym optymizmie przedsiębiorców w zakresie wielkości zamówień i popytu na wytwarzane dobra w przyszłości. Dzisiejsze dane pokazują, że pomimo wysokiego popytu na pracę w firmach nie narasta presja płacowa. To dobrze, bo zwiększa to szanse na kontynuację tempa wzrostu zatrudnienia i spadku bezrobocia w kolejnych miesiącach. Po dzisiejszych danych uważamy, że spadek stopy bezrobocia poniżej 10,0% w grudniu br. jest bardzo prawdopodobne. Na tym tle wyjątkowo pesymistyczny ostatni odczyt indeksu PMI w przemyśle w sierpniu wygląda jako prawdopodobnie jednorazowe odchylenie od trendu wzrostowego. Ten optymizm pracodawców odzwierciedlony w zwiększaniu zatrudnienia wskazuje, że w kolejnych kwartałach można spodziewać się utrzymania tempa wzrostu inwestycji, jakie notowaliśmy w II kw. br. Po dwóch miesiącach, realne tempo wzrostu funduszu płac w III kw. utrzymuje się na poziomie notowanym średnio w II kw. (ok. 5,0% r/r), co wspiera perspektywy wzrostu konsumpcji prywatnej na poziomie ok. 3,0% w III kw." - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski

"Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w sierpniu o 3,4% r/r po wzroście o 3,3% w lipcu i wyniosło 4024,95 zł. Wzrost był tylko nieznacznie mniejszy od oczekiwań, a dane od miesięcy pokazują, że w gospodarce nie ma presji na wzrost płac, pomimo spadającego bezrobocia. Może to wynikać z faktu, że bezrobocie w wielu regionach nadal pozostaje wysokie, a siła przetargowa pracowników jest niska oraz ze spadających cen, które zwiększają siłę nabywczą dochodów z pracy. Zatrudnienie w dużych przedsiębiorstwach wzrosło w sierpniu o 5 tys., a jego roczna dynamika wyniosła 1,0% r/r, wobec 0,9% przed miesiącem i była nieco wyższa od oczekiwań. Stagnacja w tej mierze zatrudnienia obserwowana w 2015r. stoi w sprzeczności z wyraźnym  spadkiem bezrobocia oraz dobrymi odczytami wskaźników koniunktury odnoszących się do zatrudnienia. Może to sugerować, że Polacy podejmują pracę poza sektorem uwzględnionym w opublikowanych dzisiaj miesięcznych danych. Wzrosty zatrudnienia prawdopodobnie dotyczą małych jednostek lub innych form zatrudnienia niż umowa o pracę, chociaż i w przypadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w dwóch ostatnich miesiącach widać niewielką poprawę. Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw zwiększył się w sierpniu o 4,4% r/r, po uwzględnieniu spadku cen towarów i usług konsumpcyjnych odnotowano jego wzrost o 5,0% r/r. Widać więc, że rynek pracy, w połączeniu z niskim poziomem cen jest wsparciem dla konsumpcji, która powinna pozostać filarem wzrostu gospodarczego" - analitycy Banku Millennium

"Dzisiejsze dane, mimo że w ogólnym kształcie zbieżne z prognozami, traktujemy jako optymistyczny sygnał na kolejne miesiące. Wzrost zatrudnienia w stosunku do lipca (o 5,4 tys. osób) jest najwyższy od 2007 roku, który był okresem bardzo dobrej koniunktury na rynku pracy. Widać, że firmy nie boją się zatrudniać, najwyraźniej dostrzegając potrzebę wyraźnego zwiększenia mocy wytwórczych. Kolejne badania publikowane przez agencje pośredniczące na rynku pracy sygnalizują, że przed krajową gospodarką nieodległy jeszcze intensywniejszy wzrost zatrudnienia. Także nasze prognozy wskazują, że dynamika zatrudnienia może się w najbliższych miesiącach zwiększyć i powrócić na poziom powyżej 1 proc. rdr, notowany na przełomie poprzedniego i bieżącego roku. Prognozy zatrudnienia zdecydowanie wspierają oczekiwania przyśpieszenia wzrostu PKB w dalszej części roku. Warto odnotować, że mimo poprawiających się warunków na rynku pracy, dynamika wzrostu siły nabywczej wynagrodzeń nie jest już tak spektakularna jak przed kilku miesiącami, co wynika z ograniczenia spadków cen. Realny fundusz wynagrodzeń wzrósł w sierpniu o 5,1 proc. rdr, podczas gdy w pierwszym półroczu notowaliśmy wzrosty przekraczające 6 proc. rdr. Jednak nawet to niższe tempo wzrostu pozwala z nawiązką finansować przyzwoity wzrost konsumpcji prywatnej i pozostaje dobrym prognostykiem dla wzrostu PKB w dalszej części roku. RPP pozostanie obojętna na dzisiejsze dane, nie ma w nich nic co by wskazywało na konieczność korekty polityki monetarnej w bliskiej przyszłości i zmieniało oczekiwania odnośnie do stóp procentowych" - główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego Tomasz Kaczor

"W sierpniu w ujęciu miesięcznym w sektorze firm przybyło 5 tys. miejsc pracy, co było najlepszym wynikiem od 2007 r. Dotychczas byliśmy raczej sceptyczni, jeśli chodzi o możliwości dalszego wzrostu zatrudnienia w gospodarce i spodziewaliśmy się spowolnienia tempa wzrostu w związku z malejącą liczbą wolnych zasobów siły roboczej. Słaby wzrost zatrudnienia w pierwszej połowie roku potwierdzał naszą tezę. Tymczasem, od lipca widoczne jest przyśpieszenie wzrostu zatrudnienia (lipiec również był najlepszy od kilku lat). Warto jednak podkreślić, że przyśpieszenie jest widoczne w zasadzie w tylko jednym sektorze – administrowaniu i działalności wspierającej. Jeśli szczegółowe dane za sierpień (publikowane w Biuletynie Statystycznym) potwierdzą, że nadal tylko w tej sekcji widać wyraźniejszą poprawę, to nie będzie można mówić o zmianie trendu w całym sektorze firm. Dane o płacach nie wnoszą wiele nowego do obrazu gospodarki i jedynie potwierdzają pozytywne tendencje zarysowane we wcześniejszych miesiącach – wzrost płac utrzymuje się na umiarkowanym poziomie, co sprzyja wzrostowi siły nabywczej gospodarstw domowych. Fundusz płac w sektorze firm wzrósł w sierpniu o 4,4% r/r w ujęciu nominalnym i o 5,2% r/r w ujęciu realnym. Dzisiejsze dane potwierdzają, że rynek pracy wciąż jest w dobrej formie, co jest pozytywne dla prognoz konsumpcji prywatnej w III kw." - analitycy Banku Zachodniego WBK

"W relacji miesięcznej zatrudnienie zwiększyło się równo o 5 tys. miejsc pracy, co nie licząc lipca – kiedy wzrosło o 5,6 tys. - było najwyższym odczytem od stycznia br. Dla porównania, przed rokiem zatrudnienie w sierpniu zwiększyło się o 3,5 tys. miejsc pracy. Wzrost płac pozostaje jednak umiarkowany. W sierpniu mieliśmy do czynienia z dodatnim efektem statystycznym, który podbija wielkość płac wypłacanych w systemie akordowym. Z tego tylko tytułu można było oczekiwać silniejszego przyspieszenia niż o 0,1 pkt proc. Od początku obecnego ożywienia gospodarczego, czyli od niespełna 3 lat, zatrudnienie rośnie, przy braku presji płacowej. W dłuższej perspektywie jest to jednak nie do utrzymania, a postępująca poprawa na rynku pracy będzie prowadziła do przyspieszenia tempa wzrostu płac. Uwzględniając deflację na poziomie 0,6% r/r, realny fundusz płac zwiększył się w sierpniu o 5,0% r/r, czyli identycznie jak przed miesiącem. Stopniowe wygasanie deflacji sprawia jednak, że wzrost realnego funduszu płac hamuje. W I kw. br. rósł on o 6,7% r/r, po czym w II kw. wzrost spowolnił do 5,7% r/r. Niemniej jednak z punktu widzenia konsumpcji prywatnej wciąż są to poziomy zachęcające gospodarstwa domowe do większych zakupów. Dzisiejsze dane z rynku pracy są neutralne dla złotego" - główny ekonomista GO Markets Polska Rafał Sadoch

"Sierpniowa dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw utrzymała się powyżej poziomu 3% r/r, blisko wyniku z lipca. Tak jak wskazywaliśmy w zapowiedzi do publikacji danych, ze względu na sprzyjające w porównaniu z lipcem efekty sezonowe (wyższa liczba dni roboczych w porównaniu z analogicznymi miesiącami 2014 r.) możliwa byłaby silniejsza dynamika wynagrodzeń przy założeniu wyższego wzrostu tzw. ruchomej części wynagrodzenia w przetwórstwie przemysłowym i budownictwie. Niemniej sygnalizowane w sierpniu problemy z dostawami energii i ograniczenie aktywności części firm przemysłowych prawdopodobnie ograniczały dynamikę wynagrodzeń (co uwzględniliśmy w prognozie). Niemniej dane te raczej nie wskazują na gwałtowne okresowe osłabienie aktywności gospodarki w sierpniu z tytułu oddziaływania tych nadzwyczajnych czynników (więcej informacji przyniosą jutrzejsze dane nt. produkcji i sprzedaży detalicznej). Oczekujemy, że w warunkach ograniczonego wzrostu zatrudnienia i stosunkowo słabej siły przetargowej pracowników dynamika wynagrodzeń kontynuować będzie w tym roku dotychczasowy trend – tj. wzrost w przedziale 3,0-3,5% r/r (w ujęciu danych uśrednionych). Przy praktycznie stabilizacji dynamiki wynagrodzeń i zatrudnienia na poziomie lipcowym, fundusz płac w przedsiębiorstwach w ujęciu nominalnym (iloczyn liczby zatrudnionych i średniej płacy) wzrósł w sierpniu w podobnej skali co w lipcu – tj. 4,3% r/r. Jednocześnie przy niewielkiej zmianie wskaźnika inflacji w sierpniu w porównaniu z lipcem, także dynamika realna funduszu wynagrodzeń ustabilizowała się na lipcowym poziomie (5% r/r). Zakładając stabilne wyniki po stronie zatrudnienia oraz wynagrodzeń w II poł. i w I poł. 2016 r. oczekujemy spadku dynamiki funduszu płac w ujęciu realnym w wyniku wzrostu inflacji CPI pod koniec br. i w przyszłym roku. Z tego względu podtrzymujemy naszą ocenę, że w najbliższych kwartałach przyspieszenie dynamiki konsumpcji prywatnej jest mało prawdopodobne – do tego niezbędna byłaby wyraźniejsza poprawa zatrudnienia lub wynagrodzeń" - analitycy BOŚ Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Analitycy: zatrudnienie i płace będą rosły w kolejnych miesiącach