Analitycy zmienili zdanie o 180 stopni. O Lotosie

KZ
21-04-2015, 11:17

Zamiast "kupuj" jest "sprzedaj", a cena docelowa spadła o 58 proc. do 22,9 zł - to najnowsza rekomendacja BESI dla akcji Grupy Lotos.

Łukasz Jańczak, analityk BESI, zaktualizował prognozy wyników spółki i uwzględnił niedawną emisję akcji. Specjalista podkreśla, że nowy cykl inwestycyjny i konieczne nakłady w wysokości ok. 3,6 mld zł w ciągu najbliższych dwóch lat oznaczają, że należy oczekiwać raczej słabego salda wolnych przepływów pieniężnych w średnim terminie. Ekspert wyklucza wypłatę dywidendy w najbliższym czasie.

- Obecne dobre marże rafineryjne częściowo pomogą spółce sfinansować te inwestycje strategiczne i wygenerować wystarczająco dużo środków pieniężnych, aby przetrwać prognozowany spadek marż rafineryjnych - dodaje Łukasz Jańczak.

Analityk uważa, że stopniowy wzrost cen ropy naftowej nie powinien być dla Lotosu równie szkodliwy, co dla PKN Orlen, ponieważ Lotos ma relatywnie większą ekspozycję na segment wydobywczy, który powinien skorzystać na wzroście cen ropy naftowej.

Zdaniem Łukasza Jańczaka akcje spółki są bardzo drogie przy wskaźniku EV/EBITDA na 2015E na poziomie 7.2x.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rekomendacje / Analitycy zmienili zdanie o 180 stopni. O Lotosie