Andrzej Chyra: Samiec alfa

  • Tomasz Jacyków
opublikowano: 28-05-2010, 00:00

Mężczyzna ewidentnie heteroseksualny. Jego styl ubierania się też jest taki: lekko niechlujnie nonszalancki, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.

Ubrania aktora emanują prostotą — są jednoznacznie męskie, bez finezji. Widać, że Chyra nie spędza godzin przed lustrem, dobierając koszule i krawaty do garniturów. Wydaje się, że wszystko mu jedno, co na siebie wkłada, ale ponieważ ma wyczucie smaku, jego garderoba jest klasyczna, stonowana, jednolita. I podkreśla dobrą sylwetkę artysty.

 

Mężczyzna z klasą, nawet jeśli nosi drogie ubrania, nie pokazuje metek. Chyra też nimi nie epatuje. Jego luz podkreślają lniane spodnie, proste koszulki i modne klapki japonki — tzw. hawajany — noszone latem. I krótko przystrzyżone loczki w nieładzie. Ciekawe, że nawet podczas wielkich gal trudno go zobaczyć w krawacie. Pod marynarką ma tylko rozpiętą pod szyją koszulę. I dobrze w tym wygląda.

 

Andrzej Chyra ubiera się konsekwentnie: swobodnie, nie przywiązując nadmiernej wagi do wyglądu. Klasyczny samiec alfa! Żadne tam metroseksualne historie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Jacyków, stylista

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu