Andrzej Piaseczny: Wyciszona elegancja

  • Tomasz Jacyków
opublikowano: 26-02-2010, 00:00

Wokalista przeszedł zadziwiającą metamorfozę. Dziś nosi się bez ostentacji. Jego dojrzały, wysmakowany styl przypomina nieco wizerunek Robbiego Williamsa.

Po latach prób i błędów wyrobił sobie klasę. Potykając się po drodze o ślepe zaufanie, jakim darzył stylistów. Nie miał pomysłu na siebie,

więc przebierali go często za kogoś innego.

Trudno zapomnieć występ "Piaska" w sztucznym futrze na Eurowizji w 2001 r. Czuł się tak nieswojo, że w końcu je zrzucił.

 

To już przeszłość. Dziś Andrzej Piaseczny prezentuje się doskonale. Nosi klasyczne, świetnie skrojone marynarki z doskonałych gatunkowo tkanin, takich jak żakard. Często przełamuje klasykę butami sportowymi lub sznurowanymi z wyższą cholewą. Jest niezbyt wysoki, więc jeśli wpuszcza nogawki w cholewki wybiera buty w kolorze spodni, by optycznie nie skracały nóg. Jego ubrania są projektowane i szyte na zamówienie albo — jeśli to konfekcja

— dopasowane do sylwetki. I już go nie przytłaczają — widzimy po prostu "Piaska" w świetnym garniturze, a nie "Piaska" w Guccim

czy Przybylskim. Nie ozdabia się też biżuterią ani nie podkreśla zamożności zegarkami — może je nosi, ale pod mankietem.

 

O skromności i wyczuciu stylu świadczą też dobrze ostrzyżone włosy zamiast fryzury tak rozwianej, jakby miał wentylator na plecach. Publiczny wizerunek artysty jest bardzo konsekwentny. Oto "Piasek" w dojrzałym stylu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Jacyków

Polecane