Aneksy pogrążą unijne dotacje dla firm

Miłosz Marczuk
14-10-2009, 09:46

Zmienia się system wypłat funduszy z UE. Będą wielkie kłopoty

Do końca roku trzeba aneksować kilkadziesiąt tysięcy umów. Zainteresowani nie mają pojęcia o akcji.

Agencje regionalne pracujące dla Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, urzędy marszałkowskie i urzędy pracy mają w grudniu wzywać firmy, które biorą pieniądze z UE, do podpisania aneksów umów. Powód: od nowego roku wszystkie płatności w programach unijnych będą przechodzić przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). To rezultat wejścia w życie ustawy o finansach publicznych.

Trzeba zmienić treść. Dotyczy to przede wszystkim inwestycji już realizowanych — w tym roku podpisano ponad 20 tys. umów. Robota papierkowa czeka także tych, którzy dopiero złożyli wnioski i mają szanse podpisać umowę do końca grudnia (w kolejce czeka 88,4 tys. umów).

— Nie ukrywamy, że to wielkie wyzwanie dla instytucji zarządzających programami. Pod koniec października zaczynamy szkolenia dla ich przedstawicieli. Podpisywanie aneksów zacznie się prawdopodobnie pod koniec listopada i potrwa cały grudzień — informuje Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.

Ministerstwo uspokaja, że część aneksów uda się podpisać przy okazji składania wniosków o kolejną transzę płatności. Z reguły składa się je nie rzadziej jak raz na trzy miesiące.

Zmiany w umowach nie są kosmetyczne. Wpisać trzeba nowego płatnika, czyli BGK. Dodatkowo, co jest bardziej skomplikowane, na nowo trzeba "zdefiniować" pieniądze z funduszy unijnych, bo przestają one być dotacjami, które trzeba księgować w budżetach. Taką dotacją pozostają z kolei pieniądze ze źródeł krajowych na współfinansowanie inwestycji.

— Jeśli beneficjenci podejdą do podpisywania aneksów w sposób techniczny i sprawny, nie będzie żadnych zatorów płatniczych. Gorzej, jeśli ktoś będzie hamletyzował — ocenia Jarosław Pawłowski, wiceminister rozwoju regionalnego.

Czasu jest mało — tylko 2,5 miesiąca. BGK nie chce rozmawiać o nowym systemie.

— Nie możemy w tej chwili nic powiedzieć o szczegółach technicznych, gdyż czekamy na rozporządzenia ministerstw — mówi Ewa Balicka-Sawiak, rzecznik banku.

To niepokoi PKPP Lewiatan.

— Całe przedsięwzięcie powinno już być gotowe do uruchomienia, jeśli nie w trakcie realizacji. Ani beneficjenci, ani instytucje nie zdają sobie sprawy, że takie zadanie za chwilę się pojawi. Pewnie dlatego panuje opinia, że mogą wystąpić problemy z płatnościami na początku roku — mówi Marzena Chmielewska, dyrektor departamentu funduszy strukturalnych PKPP Lewiatan.

I rzeczywiście, o planowanej akcji niemal nic nie wiedzą w Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (MARR).

— Powiem szczerze: wiemy tylko tyle, ile przeczytamy w gazetach. Nikt o aneksowaniu umów nie poinformował nas żadnym oficjalnym pismem, a przecież to trzeba zacząć robić już teraz — irytuje się Krzysztof Krzysztofiak, prezes MARR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Miłosz Marczuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Aneksy pogrążą unijne dotacje dla firm