Angolska kwanza najsłabszą walutą naftową

Waluty krajów produkujących ropę naftową zostały mocno pokiereszowane w skutek gwałtownego spadku cen surowca przed prawie czterema laty. Spośród nich, najbardziej „poobijany ” został pieniądz Angoli.

Po serii dewaluacji, która rozpoczęła się w styczniu, angolska kwanza straciła 55 proc. na wartości w stosunku do dolara licząc od czerwca 2014 r., kiedy to ropa typu Brent zaczęła spadać z poziomu około 115 USD za baryłkę.

Zobacz więcej

Angolska kwanza fot. Bloomberg

Tym samym waluta tego członka OPEC wyprzedziła nigeryjską nairę jako najgorzej radząca sobie główna waluta naftowa w tym okresie. Wyjątek stanowi wenezuelski boliwar, który  jednak w głównej mierze został „dobity” nie samym spadkiem notowań ropy, ale głębokim kryzysem polityczno-gospodarczym.

Waluta Rosji nie jest daleko w tyle. Rubel pod koniec 2014 r., po tym, jak bank centralny zrezygnował z próby jego obrony, odzyskał część pola w 2016 r. i 2017 r. wraz z rosnącymi cenami ropy. Jednak nowe sankcje nałożone w zeszłym tygodniu przez USA przeciwko rosyjskim oligarchom i notowanym na giełdzie spółkom mocno uderzyły w narodowe aktywa Rosji. Od minionego poniedziałku rubel stracił już 9 proc. w stosunku do dolara, a licząc od połowy 2014 roku strata sięga 47 proc..

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Angolska kwanza najsłabszą walutą naftową