Antoniak: spadkowi inflacji w listopadzie sprzyjał wolniejszy wzrost cen żywności

PAP
opublikowano: 14-12-2018, 12:33

Spadkowi inflacji w listopadzie sprzyjał przede wszystkim wolniejszy niż w październiku wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych w ujęciu rocznym - ocenił ekonomista z Pekao SA Adam Antoniak o w komentarzu do piątkowych danych GUS.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2018 r. wzrosły rdr o 1,3 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem pozostały bez zmian. Wcześniej GUS podał w szacunku flash, że w listopadzie ceny rdr wzrosły o 1,2 proc., a mdm nie się zmieniły.

"Spadkowi inflacji w listopadzie sprzyjał przede wszystkim wolniejszy niż w październiku wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych w ujęciu rocznym. Pogłębił się także spadek cen w kategorii +łączność+, z uwagi na wyraźny spadek cen usług telekomunikacyjnych" - napisał Antoniak w komentarzu przesłanym PAP.

Jak dodał, roczne tempo wzrostu cen żywności obniżyło się do 0,6 proc. rok do roku, wobec wzrostu o 1,8 proc. rok do roku w październiku. "Sprzyjało temu dalsze wyhamowanie rocznej dynamiki cen mięsa (zwłaszcza drobiowego) oraz pogłębienie spadków cen cukru. Potaniało także mleko i jaja" - przekazał.

Ponadto, jak wskazał ekonomista, zmalała nieco presja ze strony wzrostu cen paliw. Ceny w kategorii transport wzrosły o 6,1 rok do roku, przy wzroście cen paliw o 10,6 proc. rok do roku. W październiku paliwa zdrożały o 12,8 proc. rok do roku.

"Po trzecie, listopad przyniósł wyraźny spadek cen w kategorii +łączność+. W porównaniu do października ceny spadły o 2,6 proc. a roczne tempo spadku cen pogłębiło się w listopadzie do 5,9 proc. z 3,6 proc. w październiku" - tłumaczy Antoniak.

Jak dodał, niższe ceny łączności obniżyły roczny wskaźnik CPI o 0,29 pkt. proc., a niższe ceny odzieży i obuwia o 0,14 pkt. proc. "W oparciu o dostępne dane szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii obniżyła się w listopadzie do 0,7 proc. rok do roku z 0,9 proc. rok do roku w październiku" - dodał.

Według ekonomisty na koniec 2018 r. inflacja CPI pozostanie poniżej dolnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP i przez większą część 2019 r. "Dużym źródłem niepewności dla perspektyw inflacji jest skala wzrostu cen energii elektrycznej. W tej materii panuje w ostatnich tygodniach duży szum informacyjny, zwłaszcza w kwestii ewentualnego mechanizmu ograniczenia wpływu wyższych cen energii na rachunki gospodarstw domowych" - przekazał.

"Zakładamy, że wzrost cen energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych wyniesie ok. 15 proc., co przy założeniu stabilizacji innych składowych cen rachunku (opłaty dystrybucyjne etc.) podbije roczny wskaźnik inflacji o ok. 0,3 pkt. proc. Istotnym czynnikiem ograniczającym inflację w 2019 r. będzie niższy niż w 2018 r. poziom cen paliw, zwłaszcza jeżeli ceny ropy naftowej utrwalą się na obecnych poziomach. Nasz zaktualizowany scenariusz bazowy zakłada, że w 2019 r. stopy procentowe pozostaną bez zmian, a do pierwszej podwyżki dojdzie w pierwszym kwartale 2020 r." - czytamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Antoniak: spadkowi inflacji w listopadzie sprzyjał wolniejszy wzrost cen żywności