Apator stawia na nowe technologie

Anna Borys
opublikowano: 15-05-2006, 00:00

Zapomniana ostatnio przez inwestorów toruńska spółka ma bogate plany na ten rok. Na tle branży cena akcji Apatora wydaje się niska. Pójdzie w górę? Silna pozycja na polskim rynku aparatury pomiarowej, łącznikowej do systemów energetycznych i przeciwwybuchowej dla górnictwa pozwala mu budować pozycję. Spółka chce stworzyć grupę, która będzie oferowała kompleksowe zaawansowane technologicznie systemy do pomiarów wszystkich mediów. Do kompletu brak jej producenta wodomierzy. Od lat więc interesuje się toruńskim Metronem, którego głównym udziałowcem jest skarb państwa. Jest szansa, że Metron wyemituje akcje, a to otworzy drogę do przejęcia. Sprawa jednak nie jest przesądzona.

Apator dzięki akwizycjom buduje udziały w rynku zagranicznym. W 2005 r. eksport stanowił 18 proc. jego przychodów, cel to 30 proc. Spółka ostatnio nabyła Pafal, wytwarzający indukcyjne liczniki energii elektrycznej. Najcenniejsza dla niej jest silna pozycja Pafalu w Niemczech, o czym świadczy wygrany pod koniec marca przetarg na dostawę liczników energii elektrycznej dla grupy E.ON na rynki RFN i Węgier. Łączna wartość kontraktu wynosi 14,5 mln zł. Kolejnym celem giełdowej spółki jest mała dystrybucyjna firma niemiecka. Apator nie ujawnił jej nazwy, ale wiadomo już, że przejęcie najprawdopodobniej zostanie sfinalizowane w maju. Motywem zakupu w tym przypadku jest poszerzenie udziału w rynku. Rozbudowa grupy znalazła odzwierciedlenie w 45-procentowym wzroście przychodów w 2005 r. Zysk netto zwiększył się do 44,7 mln zł z 40 mln zł rok wcześniej.

Teraz czas na nowe wyzwanie — rynek aparatury do pomiaru mediów zmienia technologię z indukcyjnej na elektroniczną. Spółka podąża tym śladem i inwestuje w młodych naukowców, którzy mają tworzyć rozwiązania innowacyjne. Rozpoczęła ścisłą współpracę z uczelniami technicznymi. Na Politechnice Łódzkiej studenci kształcą się na specjalizacji stworzonej z myślą o potrzebach Apatora. Współpracuje on także z placówkami naukowymi w Turcji. Zaawansowana technologia pozwoli mu konkurować na rynku międzynarodowym, a także przejść od produkcji komponentów systemów pomiarowych do tworzenia własnych rozwiązań. Jest to proces żmudny, ale sukces powinien przynieść wyższe marże i wzmocnić lojalność odbiorców.

Firma chce zadbać o płynność akcji. W tym celu planuje ich split w stosunku 1:11. Dodatkowym walorem podziału jest czynnik psychologiczny — subiektywnie akcje będą wydawały się inwestorom bardziej atrakcyjne cenowo. Ale i teraz są tanie. Relacja ich ceny do zysku netto Apatora (P/E) jest znacznie niższa od średniej dla rynku. Ewentualny przyszły wzrost kursu może znaleźć solidne podstawy w efektywnym wykorzystaniu kapitałów własnych: rentowność spółki jest prawie czterokrotnie wyższa od średniej w sektorze. Producent mierników dba też o satysfakcję akcjonariuszy. Mogą oni liczyć na wzrost dywidendy. W tym roku zarząd deklaruje wypłatę 7 zł za akcję, w przyszłym roku prezes obiecuje 8 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu