Apetyt AmRestu jest bardzo duży

Sebastian Gawłowski
02-10-2007, 00:00

SPÓŁKA DNIAInwestycje firmy będą kosztować 200-300 mln zł rocznie

Największy operator restauracji w Europie Środkowo-Wschodniej zapowiada inwestycje, których celem jest realizacja głównych założeń strategii rozwoju. Do 2010 r. AmRest ma potroić przychody z 630 mln zł w 2006 r. Od 2008 r. zamierza otwierać po 100 nowych restauracji. Na inwestycje rocznie wyda 200-300 mln zł.

Wojciech Mroczyński, dyrektor finansowy AmRestu, twierdzi, że priorytetem jest umocnienie pozycji w segmencie casual dining (CDR). Tu spółka ma jedynie dwie marki. Pizza Hut o mocnej pozycji rynkowej w większości krajów, w których działa emitent, oraz nowy format: Rodeo Drive (dotychczas 4 restauracje). W ocenie firmy, segment CDR jest najbardziej perspektywiczny w związku z rosnącą siłą nabywczą klientów. Jednak nadal najszybciej rozwija się najniższy segment quick service (QSR), gdzie firma jest liderem regionu z trzema markami. AmRest nie ma strategicznych planów, by zostać potentatem w segmencie premium. Jednak najnowszy format, który wprowadza na rynki środkowoeuropejskie (kawiarnie Starbuck’s), w zamyśle jego twórców ma ulokować się na najwyższej półce. Pierwszy Starbuck’s powstanie w I kwartale 2008 r. O premierę walczą Polska, Czechy lub Węgry.

Dyrektor finansowy AmRestu zapowiada, że jeśli nadarzy się okazja przejęcia sieci lub atrakcyjnego formatu, firma poważnie rozważy taką możliwość. Podobne działania przewidywane są również w ekspansji zagranicznej. Wydaje się, że największe możliwości rozwoju ma Rosja, gdzie firma zakończyła przejęcie Pizza Nord. Wojciech Mroczyński zapowiada, że spółka szuka sposobu zwiększenia udziału w tamtejszym oraz innych rynkach. W grę wchodzą dalsze przejęcia. W strategii AmRest zapowiada, że inwestycje będzie finansował głównie z pieniędzy własnych i z długu. Dyrektor finansowy zaznacza, że niewykluczona jest emisja obligacji w ramach optymalizacji struktury zadłużenia. Wydaje się, że w razie czego spółka rozważy również emisję akcji, jak chociażby w przypadku transakcji z akcjonariuszami Pizza Nord.

Firma rozpoczyna wprowadzanie scentralizowanego systemu IT, obejmującego wszystkie spółki z poszczególnych krajów. Dyrektor finansowy AmRestu zapowiada, że ta inwestycja jest w trakcie końcowych negocjacji. System ujednolici zarządzanie siecią w całej grupie. Firma będzie mogła chociażby zwiększyć możliwości wynikające z efektu skali zarządzania informacją czy polityki zakupowej. Dyrektor finansowy AmRestu uważa, że wzrost cen surowców (np. zbóż, mleka) nie będzie miał poważnych konsekwencji dla spółki. Jego zdaniem, ma ona dobre relacje z dostawcami, a przy pozycji emitenta pogorszenie warunków rynkowych stworzy okazję do dość tanich przejęć.

co dalej

Oby tak dalej

Kurs spółki jest w trendzie wzrostowym od debiutu w 2005 r. AmRest to jeden z najlepszych debiutantów z ostatnich lat w budowaniu wartości dla akcjonariuszy.

Sebastian Gawłowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Apetyt AmRestu jest bardzo duży