Arbiter bankowy ruszy z poślizgiem

Urszula Chojnacka
12-10-2001, 00:00

Arbiter bankowy ruszy z poślizgiem

Rozpoczęcie działalności przez Arbitra Bankowego, instytucji powołanej przez Związek Banków Polskich do rozstrzygania sporów między klientami a bankami, wciąż się opóźnia.

W tym miesiącu miały zostać przyjęte konkretne ustalenia dotyczące kilku kwestii. Nadal nie jest znana dokładna kwota, jaką klient będzie płacił za rozpatrzenie skargi (projekt zakłada, że będzie to od 20 do 50 zł) . Prawdopodobnie w przypadku, gdy klient wygra spór, pieniądze będą mu zwracane. Nie wiadomo jednak, kto miałby to zrobić — bank czy arbiter.

Odpowiednie ustalenia zapadną najwcześniej w połowie listopada. Tym samym jest mało prawdopodobne, by instytucji udało się wystartować w tym roku. Realnym terminem jest pierwszy kwartał 2002 r.

— Osoba na stanowisko arbitra będzie wybrana jeszcze w tym roku — zapewnia Mariusz Korgol, doradca prezesa ZBP.

Wciąż jednak nie jest sprecyzowane, w jaki sposób będzie powoływany arbiter. Jego kadencja potrwa cztery lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Chojnacka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Arbiter bankowy ruszy z poślizgiem