Asseco jest już o krok od megaakwizycji

Katarzyna Latek
opublikowano: 31-08-2010, 00:00

GIEŁDA Asseco jest bardzo blisko dużego przejęcia. Kierunek – USA. Później niewykluczony podbój Rosji.

Informatyczna spółka liczy na skokowy wzrost dzięki ekspansji za granicą

GIEŁDA Asseco jest bardzo blisko dużego przejęcia. Kierunek – USA. Później niewykluczony podbój Rosji.

Adam Góral, prezes Asseco, od miesięcy zapowiadał, że interesuje go przejęcie amerykańskiej spółki. Miała to być firma o podobnej wielkości co przejmujący. Wygląda na to, że starania prezesa są już bliskie sukcesu.

— Wydaje nam się, że jesteśmy już blisko transakcji, która będzie miała bardzo duży wpływ na rozwój naszej grupy — mówi Adam Góral.

Według niego, była szansa, żeby poinformować o przejęciu nawet dzisiaj, na przeszkodzie stanęły jednak kwestie techniczne.

Ciekawy partner

Spółka, którą interesuje się Asseco Poland, jest notowana na Nasdaq. Zdaniem prezesa, jej przejęcie pozwoliłoby firmie wejść na zupełnie nowy rynek i zyskać nowe kompetencje.

— Interesujemy się nie tylko rynkiem amerykańskim. Chcemy wejść również do Rosji. Nasz partner ma ciekawą strategię akwizycyjną i moglibyśmy razem wejść na rosyjski rynek — mówi prezes.

Ewentualne przejęcie ma być zrealizowane za gotówkę. Być może zostanie ono ogłoszone już w pierwszej połowie września.

Prezes nie wyklucza, że coś może się nie powieść.

— Jeśli nie sfinalizujemy tej transakcji, nadal będziemy szukali partnera, który skokowo przyspieszy nasz wzrost — zapowiada Adam Góral.

Akwizycje to główna metoda międzynarodowej ekspansji Asseco. Tylko w ostatnich tygodniach do grupy dołączyły aż cztery spółki — działająca w Hiszpanii i Portugalii firma Necomplus, węgierska spółka Globenet i dwie firmy tureckie: EST i ITD, które wprowadziły Asseco na ten rynek. W pierwszej połowie roku spółka przeprowadziła emisję, z której uzyskała ponad 209 mln zł, które będą przeznaczone na kolejne przejęcia.

Dobre wyniki

Adam Góral jest zadowolony z wyników grupy w I półroczu. Przychody wzrosły rok do roku o 2 proc. — do 1,45 mld zł. Zysk netto o 16 proc. — do 205 mln zł. Prezes podkreśla, że rentowność grupy Asseco jest wciąż jedną z najwyższych w branży i wynosi: operacyjna 17,5 proc., a netto 14,1 proc.

— Trzeci kwartał też jest obiecujący — mówi prezes.

Backlog, czyli portfel zamówień Asseco Poland na 2010 r., wynosi obecnie 2,54 mld zł, w tym w najbardziej rentownym oprogramowaniu i usługach własnych — 1,73 mld zł.

"Wyniki Asseco Poland oceniamy pozytywnie. W naszej opinii przeczą one powszechnym obawom inwestorów, że spółka po zakończeniu wdrażania systemu informatycznego w PKO BP nie będzie w stanie wypełnić wyrwy w przychodach i wynikach, jaka powstanie bez tego kontraktu" — napisał w komentarzu Piotr Grzybowski, analityk DI BRE. Podtrzymał rekomendację "kupuj" dla spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane